TOP
Biblioteczka POLECANE

Jesienne hity książkowe dla dzieci

Przyszła jesień, i choć dużo czasu nadal spędzamy poza domem, to jednak szybciej jest ciemno, a wieczorami nic tak nie działa, jak kubek gorącej herbaty i wspólne czytanie. Czytamy nie tylko na dobranoc. Coraz cześciej na hasło Mamo chcę bajkę, rezygnujemy  z bajek w TV i siadamy wspólnie do czytania pod kocem.  Naszą biblioteczkę wzbogaciło ostatnio wiele nowości wydawniczych, miałam spory problem przy zamawianiu, bo fajnych książek jest cała masa i ciężko się zdecydować. Ostatecznie większość książek okazała się strzałem w dziesiątkę.

Mały Atlas Motyli Ewy i Pawła Pawlaków
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Od bardzo dawna Mikuszon interesuje się przyrodą, zwierzątkami, roślinami, czyli wszystkim tym, co poza domem. W lato zaglądaliśmy na plac zabaw w Parku Saskim, na którym wyjątkowe odważne motyle siadały nam na głowach i okularach słonecznych, Już wtedy widziałam, że motyle cieszą się zainteresowaniem. Dołączenie zatem tej książki do naszego księgozbioru było bezdyskusyjne. I zdecydowanie jest to książka, do której chcesz wracać wiele razy. Znajdujemy w niej ponad dwadzieścia gatunków na przepięknych ilustracjach, część z nich stanowią piękne akwarele, inne to dziecięce rysunki czy kolaże. Każdy z nich wyjątkowy. Miko bardzo chętnie ją ogląda, wypytuje o gatunki i porównuje do tych, które już widzieliśmy. Do kolejnej wiosny na pewno będziemy znali już wszystkie opisane gatunki i oczywiście będziemy ich wypatrywać podczas spacerów.

Bzdurki, czyli bajki dla dzieci (i)innych – Artur Andrus
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Artura Andrusa przedstawiać pewnie nie muszę – pewnie znacie tego dziennikarza, satyryka, autora piosenek, w tym naszej ukochanej o Szparagu Sregu! Dlatego jak tylko zobaczyłam książkę jego autorstwa, to byłam pewna, że to będzie prawdziwy sztos. Nie pomyliłam się!
Pewnie nie raz mieliście już dość czytania w kółko tych samych bajek! Otóż postaciom z bajek też już się znudziło! Czerwony kapturek miał już po uszy bycia bez końca zjadanym przez wilka, wiec wystosował do Artura Andrusa list z prośbą o wybawienie jej i innych postaci z bajek z nieustającej pętli wydarzeń. Artur Andrus oczywiście postanowił wybawić kultowe postaci z opresji i stworzył osiem wspaniałych i pełnych humoru bajek, które rozbawią do łez zarówno dzieci jak i dorosłych! Książka przepełniona jest mądrymi puentami, zabawnymi historiami, nie zawiodą Was również fantastyczne ilustracje. Poznamy między innymi rzodkiewkową królewnę Sandrę Jolantę Jolantę, Smoki zamieszkujące bloki, oraz braci Kręcinosa i Wiercipięte.
Bardzo polecam książę – stanowi wspaniałą alternatywę dla tradycyjnych bajek.

Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty – Maciej Szymanowicz
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Za sprawą książki Macieja Szymanowicza, Mikuszon z całą mocą pokochał krasnoludki, stały się wręcz fascynujące. Zaczął ich szukać, wypytywać o to jak żyją i o ich kryjówki i czy mieszkają u nas w domu. Ja również zauroczyłam się tą książką już od pierwszej strony. Wydana jest w dużym kartonowym formacie, podobnie jak seria Rok w.. czy Opowiem Ci Mamo.
Książka przepełniona jest żartami, które z pewnością doprowadzą do śmiechu zarówno dzieci jak i dorosłych. Przygodę z tytułowymi krasnoludkami rozpoczniemy od rozróżnienia ich całej rodziny, od leśnych, przez domowe, aż po bajkowe.    Dowiemy się jak żyją, przemieszczają się, a nawet czy potrafią stać się niewidzialne.
Książka Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty to nie tylko ciekawostki i żarty, ale piękne wielowymiarowe ilustracje, gwarantujące świetne chwile podczas wielokrotnego przeglądania. Bardzo bardzo polecam!

Kubuś Puchatek. Chatka Puchatka. – A.A.Milne
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

O tej książce myślałam już do dawna. Sama dostałam Chatkę Puchatka jako dziecko od swojej Babci, i choć nadgryziona już zębem czasu, to nadal stoi na mojej półce. Czasami po nią sięgam i czytam Mikowi na dobranoc, a on słucha z zapartym tchem. Ale na pożółkłych kartkach w półmroku niewiele już widać. Dlatego bardzo chciałam, aby miał swoją, własną, którą kiedyś będzie czytał na dobranoc swojemu dziecku.
Książka jest oczywiście oryginalną historią o wspaniałych przygodach ukochanego misia wszystkich dzieci (od wielu pokoleń) – Kubusia Puchatka, mieszkającego w Stumilowym Lesie, oraz jego niezwykłych przyjaciół Tygryska, Prosiaczka, Królika, Kłapouchego i innych. Niezmiennie znajdziemy w niej ilustracje Ernesta H.Sheparda, te same, które kochałam przeglądać w swoim egzemplarzu jako dziecko. Jeśli jeszcze nie macie Chatki Puchatka i Kubusia Puchatka, to bardzo polecam Wam to wydanie.

Dusia i Psinek Świnek. Wszystko w porządku – Justyna Bednarek
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Już kiedyś pisałam Wam o bardzo fajnej książeczce, opowiadającej o Dusi i jej pierwszym dniu w przedszkolu. Teraz pora na kolejne przygody tej małej rezolutnej dziewczynki. Tym razem Dusia dowie się, że wszystko musi dziać się w swoim czasie i odpowiedniej kolejności, dowiemy się dlaczego nie można jeść słodyczy przed kolacją i co się stanie, kiedy wydarzenia w bajce będą dziać się na odwrót. Bardzo fajna i pouczająca historia o tym, że wszystko ma swój czas i swoją kolej, która ma znaczenie. Nie zabraknie również Psinka Świnka, który ponownie trafi do czerwonego czajnika i będzie gościem na ślubie bardzo małej księżniczki, który będzie toczył się od końca. Ale Psinek Świnek oczywiście dołoży wszelkich starań, żeby przywrócić właściwy bieg wydarzeń.

Podobnie jak poprzednia część i ta bardzo przypadła Mikowi do gustu.

Seria “Czytam sobie z Kotylionem”
Wydawnictwo Egmont

Ta wyjątkowa seria polecana przez Bibliotekę Narodową została wydana specjalnie z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Bohaterowie książeczek zapoznają dzieci z różnymi wydarzeniami i postaciami historycznymi, w ten sposób ucząc o patriotyzmie. Same historie opisane są w bardzo przystępny sposób, jednak niektóre wybrane przez nas książeczki są dla mojego czterolatka jeszcze nieco za trudne – wszak takiemu maluchowi jeszcze trudno pojąć wagę pewnych wartości i taktuje je bardziej w kategorii bajki / fikcji.  Inną kwestią jest fakt, że też jeszcze nie operuje pewnymi słowami i cieżko mu zrozumieć na ten moment ich znaczenie. Myślę, że do części z nich wrócimy za rok lub dwa.

Wśród naszych wyborów znalazły się:

Łazik na Księżycu. O Mieczysławie Bekkerze – Grzegorz Chlasta (dla młodszych)
Książeczka opowiada o Mieczysławie Bekkerze, który jako dorosły stał się jednym z konstruktorów “łazika” przeznaczonego do eksplorowania i badania Księżyca – swojego obiektu marzeń z dzieciństwa. Książeczka wypełniona jest pięknymi ilustracjami autorstwa Zofii Różyckiej i na pewno zachwyci niejednego fana rakiet i podróży kosmicznych.

Mój pan woła na mnie Pies. O psie Marszałka Piłsudskiego – Jan Ołdakowski (dla starszaków)
Bardzo zabawna opisane wydarzenia związane z marszałkiem Józefem Piłsudskim widziane oczami jego psa imieniem Pies. Pies był oczywiście owczarkiem niemieckim, świetnie wyszkolonym, a jego zadaniem było pilnowanie wszelkich dokumentów znajdujących się w gabinecie marszałka Piłsudskiego. Książeczka przepełniona opowieściami snutymi przez Psa, pozwala na poznanie jego wspaniałego Pana oraz rodziny, a także kilka emocjonujących historii, w których czworonożny narrator odegrał ważną rolę!

Nie było telefonów? O córkach, ojcach i wynalazkach – Jan Wróbel (dla starszaków)
Poznajcie Marylkę. W jej szkole właśnie zbliża się Święto Kogo się Chce, a co za tym idzie – każdy z uczniów ma zdecydować, o kim opowie klasie. Z pomysłem przychodzi mama Marylki, która pokazuje jej pudełko ze starym telefonem. W ramach projektu Marylka miała przedstawić rozmowę telefoniczną z człowiekiem z przeszłości – wielkim wynalazcą, filozofem i naukowcem Julianem Ochorowiczem. Czy projekt Marylki spodoba się klasie?
W książeczce poznamy również historie związane z krzyżacką Bitwą pod Płowcami – a to wszystko za sprawą Taty 🙂

Koronkowa parasolka z Gdyni. Opowieść o mieście – Natalia Fiedorczuk – Cieślak (dla młodszych)
Książeczka jest idealna dla młodszego czytelnika. Poznamy w niej historię najmłodszego miasta w Polsce  – Gdyni – opowiadanej przez koronkową parasolkę, którą wiatr porwał małej dziewczynce. Parasolka fruwająca po mieście opowie o mieście sprzed około stu lat i budowie wspaniałego gdyńskiego portu. Klimat książeczki w dużej mierze budują piękne ilustracje Izabeli Kaczmarek.

Aniela i inni. O Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy – Cezary Łazarewicz (dla starszaków)
Ta książeczka jest znacznie trudniejsza niż pozostałe, ale dla większego starszaka będzie już całkiem zrozumiałą i ciekawą historią. Opowiada o rodzinie Jabłkowskich, która w trudnych dla siebie czasach przyjechała do Warszawy, aby móc się utrzymać. Córka Aniela otworzyła maleńki sklepik, który z czasem i pomocą bliskich bardzo się rozwinął i ewoluował do pierwszego domu towarowego w Polsce. Był to fenomen, bo Jabłkowscy w swojej formule odeszli od sprzedawania tkanin do szycia odzieży na miarę, a rozpoczęli sprzedaż gotowych ubrań w różnych rozmiarach, które sprzedawali również w formie wysyłkowej chociażby do dalekich krańców Rosji. W książce dziecko pozna również zasady panujące w dawnych domach towarowych, dowie się kim jest subiekt i co robił portier.
Mikuszon jeszcze jest trochę za mały na tę książeczkę, ale… mnie wciągnęła bardzo! Na pewni wrócimy do niej za rok lub dwa 🙂 Polecam dla większych ciekawych świata starszaków!

Seria Bibliotek Bajek
Wydawnictwo Egmont

W nowościach jesiennych znalazłam aż trzy książki z serii Biblioteka Bajek i przyznam, że ta seria bardzo nam się spodobała. Po pierwsze dlatego, że bohaterami są postacie ze znanych nam już bajek, a po drugie – super sprawdzają się zarówno do wspólnego przeglądania, jak i czytania na dobranoc.

Pierwsza z nich to historie z życia Kubusia Puchatka i jego przyjaciół. Biorąc pod uwagę, że Miko od dawna jest fanem Kubusia, nie mogłam jej nie zamówić. Bo czytanie Chatki Puchatka na dobranoc to jedno, ale Mikuszon kocha też książki przeglądać i uwielbia te z dużą ilością ilustracji, które może podczas czytania przeglądać na moich kolanach.
W książce znajduje się kilkanaście opowieści o głupiutkim misiu Kubusiu oraz jego przyjaciołach, a każda z nich wprowadza dziecko w świat pełen przyjaźni i dobroci.  Bajeczki w fantastyczny sposób edukują dziecko dlaczego warto pomagać innym oraz jak ważni są bliscy i przyjaciele. Nie będę więcej zdradzać! Jeśli Wasze dzieci kochają Kubusia, to musicie mieć tę książkę!

Druga z nich to zbiór Opowieści do snu z bohaterami bajek Walta Disneya. Książka pięknie ilustrowana, przyciąga ciekawymi historiami ulubionych postaci. Wszystkie bajeczki są napisane bardzo lekko i przyjemnie i każda z nich nawiązuje trochę do spania i zasypiania. U nas najbardziej spodobały się historie o biwaku Myszki Miki i Kaczora Donalda, emocjonujące polowanie na intruza przez 101 Dalmatyńczyków (ach jaki ten Ciapek dzielny!) oraz tropienie przez Simbę tajemniczej postaci, która pojawiła się na Lwiej Ziemi. Ale to nie wszystko, bo znajdziemy tu też opowiastki z Chudym i Buzzem Astralem, Syrenką Ariel, Roszpunką czy Nemo. A więc dla każdego coś wspaniałego 🙂

Trzecia była totalnym strzałem. Od jakiegoś czasu Mikuszon zafascynowany postaciami Marvela przez starszych kolegów pytał o taką książkę i bajki. Książka na pierwszy rzut oka bardzo fajna, z super ilustracjami, opowiadająca o Avengersach współpracujących by ocalić Ziemię. Niestety, jak się okazało nie na ten wiek. Myślę, że do niej Miku będzie musiał nieco dorosnąć, minimum rok lub dłużej. Narazie nie czytamy, ale z radością ją przegląda, nazywając poszczególne postaci.

W książce znajdziemy dziewiętnaście opowieści o Hulku, Kapitanie Ameryka, Falconie czy Iron Manie. Superbohaterowie będą walczyć o obronę galaktyki i zmierzą się z całą gromadą antybohaterów.

Pogoda dla Puchaczy. Jesień – Marcin Kocioł, Bartek Jędrzejak
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Na koniec bardzo fajna książka, która zdecydowanie nas zachwyciła. Jeśli macie pod dachem już mądralińskiego czterolatka, który chciałby wiedzieć wszystko, co gdzie i dlaczego, to napewno ta książka będzie strzałem w dziesiątkę. Rzecz rozpoczyna się w sowim gnieździe, gdzie poznajemy całą rodzinę sów: Mamę, Tatę, oraz ich małe pisklęta: Bubisia , Bubla, Bubbo i Bubusia. Na kolejnych stronach mamy okazję obserwować jak rosną, uczą się latać i bawią. Jednak ta sielanka nie trwa zbyt długo, bo nadchodzi nieunikniona jesień, a co za tym idzie – młode muszę wyfrunąć z gniazda i się usamodzielnić. A to dopiero początek nowej wspaniałej przygody.
Książka we wspaniały i ciekawy sposób wprowadzi dziecko do świata zmienności pogody (o co zadbał ulubiony pogodynek TVNu – Bartek Jędrzejak), w końcu dowiemy się dlaczego liście żółkną, czy po chmurach można chodzić i dlaczego mamy różne pory roku. Ale to nie wszystko! Po więcej smaczków i ciekawostek musicie sięgnąć do książeczki 🙂 Już teraz wiem, że szykują się kontynuacje!

ufff, udało się! Dotrwaliście do końca, a było tego sporo! Jeśli chcecie więcej takich zestawień, dajcie mi koniecznie znać! Polubcie / skomentujcie ten post na Fejsbuku lub zostawcie komentarz pod wpisem 🙂

Ania Brzozowska

Cześć, mam na imię Ania i bardzo się cieszę, że mogę gościć Cię na moim blogu. Jeśli spodobało Ci się tutaj, to zostań z nami na dłużej, będzie nam bardzo miło :) Polub slodkiciezar.pl na Facebooku Polub slodkiciezar.pl na Instargarmie Do zobaczenia! :)

«

»

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram

  • Trochę przepadłam w tym tygodniu, storiesy zamilkły, ale to wszystko przez Starego! 🤷‍♀️ Miał urlop, a ponieważ na codzień wcale tego czasu nie ma za wiele, to celebrowalisny chwile razem z dziećmi w domu. Bo spokojny czas razem to w obecnych czasach olbrzymi luksus. Wiele rodzin ma go tylko w weekendy, albo co któryś weekend bo cały czas koszty życia idą w górę.
.
My na szczecie pracujemy tutaj, blisko, to wielkie szczęście! Niemniej jednak czasami trzeba się wylogować na trochę, nie świeci dzieciom telefonem po oczach, pobyć tak poprostu razem. Bo jak nie teraz to kiedy? Przecież oni zaraz dorosną..
.
Jak jest u Was? Macie dużo czasu dla siebie? Pamiętacie o celebrowaniu wspólnych chwil?
♥️
.
P. S.. Kończę już roczkowy spam, ale to zdjęcie bardzo chciałam tutaj mieć 🤩
.
#slodkiciezarblog #córeczka #mojedzieci #roczek #balony #balon #urodziny #birthdayaby #babygirlinspiration #poduszkidekoracyjne #poduszki #kanapa #ikeakivik #szarakanapa #salon #domowerewolucje #piekniejest #mójdom #scandinavianhome #scandinavianliving #scandibaby #interior4u1 #interiorinspo #livewithkids #livingroom #1yearsold #coolkids #kidsofig #motherslife
  • Uwielbiam ten Igowy kąt w naszej sypialni, ale coraz częściej myślę o tym, żeby jednak dzieci były już razem w osobnym pokoju. Coraz więcej się że sobą bawią, więc może to już czas? W głowie mam milion pomysłów na minutę, jak stworzyć dla nich wspólna przestrzeń 🙂
Zresztą w naszej sypialni mało miejsca na zabawki. 😅
.
Kiedy Waszw dzieciaki zmaiwszkaly we wspólnym pokoju? Lepiej razem czy żeby każde miało swój pokój?
.
#slodkiciezarblog #pinknursery #myhousebeautiful #kidsroomdecor #kinderzimmer #kinderkamer #interiorinspo #babyroomdecor #babynurserydecor #babynurseryideas #barnerom #nurseryinspo #interior4u1 #interior2you #barnrumsinspiration #bathroominspo #finabarnsaker #kidsinteriorlove #candidchildhood #mamablogger #kinderzimmerdekoration #pokojdziewczynki #pokójdzieciecy #domowerewolucje #piekniejest #mojdom #janodnaurodziny #zabawkidrewniane
  • Za nami 365 dni. 💕 Dni w których nieraz dokuczały kolki czy wychodzące ząbki. Przeplatane przez 365 poszarpanych nocy. 🌙 Dwie trudne hospitalizacje, gdzie jedna wyjątkowo dała nam w kość. Do końca życia nie zapomne jak wpadła do sali pielęgniarka i w jedym zdaniu wykrzyczala, sepsa, 2 antybiotyki, blok operacyjny. Nigdy nie mialam tak miękko w kolanach, a serce nigdy nie podeszło tak wysoko. 
Na szczecie ten rok to też tysiące uśmiechów, niezliczone okrzyki Mama! I moc przytulasków. 💞 I to właśnie najmocniej chce zapamiętać.
.
A jak Wy wspominacie pierwszy rok? .
Wczoraj świętowaliśmy 🎂 i było pięknie, magicznie. Prezenty ucieszyły, a tort okazał się prawdziwą miłością. Stary upiekł dla swojej małej księżniczki ♥️
.
P. S. Jeśli chcecie wiedzieć jak taki tort dla dzieci ogarnąć, dawajcie znać! ♥️
.
#slodkiciezarblog #urodziny #birthdaycałe #cakeforkids #torturodzinowy #tortdladzieci #mamaicorka #wypieki #wypiekidomowe #domowewypieki #homemadecake #babygirlinspiration #córeczka #niemowlę #niemowlak #salon #piekniejest #domoweinspiracje #białemeble #scandinavianhome #scandibaby #scandinavianliving #instamatka #instamatki #ootdmom #cutebaby #motherhoodslens #moments_of_mom #happyKids
  • Dokładnie rok temu, w mroźne popołudnie powiedziałam do Starego, że chyba sączą mi się wody i trzeba pojechać na IP to sprawdzić. Spakowaliśmy do samochodu torby i w 10 minut doejchalismy do szpitala 🚗. Tam w kilka chwil trafiłam na blok porodowy, bo okazało się, że trzeba szybko wywołać poród. Nie wiem czy to dlatego, że byłam już zmęczona ciągnącą się w nieskończoność ciąża czy może to, że to był drugi poród, ale w ogóle nie czułam strachu. Oksytocyna zadziała bardzo szybko i po nieco ponad 2 godzinach cholernie  agresywnych i bolesnych skurczy na świat przyszłedl mój drugi najslodszy ciężar - Igusia. Nie przypuszczalam, że aż tak rozpuści moje serce. ♥️ Ten rok cudownie zmienił nasze życie. Ponownie dałam się pochłonąć wszechogarniajacemu oceanowi miłości. W końcu nasz obrazek stał się kompletny. Jesteśmy we czwórkę, dziś dla mnie to idealna liczba. 
W końcu ten rok tak bardzo zmienił mnie. Nabralam tak dużo potrzebnego dystansu i luzu. Bardziej pokochałam siebie. Dzięki niej. ♥️ Córeczko, jesteś naszym najsłodszym dopełnieniem. ♥️ Bądź zawsze tak uśmiechnięta i radosna. Niech Twoje marzenia zawsze się spełniają 😘 wszystkiego najwspanialszego ♥️
_
#slodkiciezarblog #newbabygirl
#newborngirl #newborn #rodzew2019 #porod #polog #noworodek #szpital #kochamnajmocniej #worldoflittles #newlife #rodzew2020 #postpartum #postpartummom #birth #labor #instamama #instamatki #momtogs #newbaby #mymotherhood #motherhoodslens #momentsinmotherhood #moments_of_mom #mamabyc #babyboom #breastfeedingmom
  • Humorzaste dziewcze mi rośnie! Jak się coś nie podoba, to krzyczy głośno, aż w uszach dzwoni 🙈 z codziennym makijazem przeniosłam się na podłogę, bo przecież w samotności to ja już nie mogę. Muszę się dzielić zawartością kosmetyczki i tak tusze do rzęs mam już skrupulatnie poobgryzane 🤦‍♀️no ale to jedyne wyjście, jeśli chce się jakoś do ludzi upodobnić po nieprzespanej nocy. 
Nie ma co ukrywać, ma panna zamiłowanie do kosmetyków. Smarowanie po kąpieli też kocha ♥️ a teraz w okresie grzewczym kiedy skóra przesuszona to smarujemy się często nawet dwa razy dziennie. Kolejny raz wróciliśmy do emolientów @emotopic, które bardzo sprawdzają nam się w chłodniejszych okresach. Wcześniej przez kilka lat stosowałam je u Mikosia, który stałe miał nawroty stanów zapalnych skóry i tylko mocne natłuszczanie pozwalało złagodzić objawy, zwłaszcza preparatem 3w1.

A jak u Was? Też skóra dzieciaków słabo znosi to przesuszone  powietrze? Jak sobie z tym radzicie? ♥️
.
#slodkiciezarblog #mamaicorka #mamąbyć #jestemmama #jestpięknie #pokojdziewczynki #pokojdzieciecy #pinknursery #nursery #babysroom #morningroutines #pinklover #wyprawka #kącikdziecka #sypialnia #whitefurniture #bohobaby #instamamy #instamama #pielegnacja #instamatki #mojewszystko #mojedzieci #momblogger #moments_of_mom #momlife #motherhoodslens #kidsofig #cutebaby
  • Chorzy wszyscy, ale Starego poczucie humoru nie opuszcza. Siedzi, bezmyślnie scrolluje fejsiunia i nagle mówi do mnie:
O! Jest 20lecie Simsów. Ty chyba grałaś namiętnie w pierwszą wersję, kiedy byłaś młoda! 😃
.
Że co do cholery? No przecież ja nadal jestem młoda! Żebym ja mu nie zaczęła wypominać metryki i tego, że jak był młody, to gry na  komputer wgrywało się z kaset 😜
.
BTW, przecież ja jestem MŁODĄ MAMĄ 😂
.
A teraz się przyznawać, kto też grał w pierwsze lub drugie Simsy? 😃 No ja uwielbiaaaaam! To wciąga jak zueeee, gorzej jak seriale z netflixa 😂
.
#familystories #dziecko #córeczka #kanapa #kanalakivik #kivik #ikeakivik #scandinavianhome #mojdom #piekniejest #mojemieszkanie #szarakanapa #poduszkidekoracyjne #poduszki #homedecor #homeinspiration #livingroom #livewithkids #slodkiciezarblog #babygirlinspiration #urwis #pilot  #slodkiciezarblog #mojemiejsce #interiordesign #interior4u1  #mojedzieci #wnetrzazesmakiem #cutebaby
  • Witaj Luty ♥️ wiem, że to będzie dla nas wspaniały miesiąc, bo przecież już za dwa tygodnie będziemy świętować roczek tej małej damy!
.
Także na ten miesiąc życzyłabym  sobie zdrowia, bo jeszcze walczymy z kilkoma tematami i.... Śniegu z mrozem w pakiecie! No sanek mi się chce! ❄️
.
A Wy czego sobie życzycie w lutym? ♥️
.
#slodkiciezarblog #mybabygirl #bohobaby #flowermotive #winterwonerland #snieg #zima2020 #zimawmiescie #luty #hellofebruary #february #dziecko #niemowle #niemowlak  #babyboom #babygirlinspiration #babystroller #stroller #familystories #icandymoment #icandypeach #instamama #instamatki #weekend #jestemmama #newbielovers #motherhoodslens #motherhoodinspiration #cutebaby #justbaby
  • Zimaaaa! Śnieg ❄️❄️❄️
Nie sądziłam zs zobaczę go w mieście w tym roku! A jednak 🙂
.

No dobra! Stary  vel insta mąż w pracy, a że nie mogłam odpuścić pierwszego śniegu Igusi, to zdjęcie musiałam zrobić swoją własną osobista insta ręką 😅😂
.
No ale prawda jest taka, że Stary bardzo rzadko robi mi zdjęcia .mam masę fotek dzieci na telefonie, ale ja sama na zdjęcia rzadko sie zalapie Bida Panie, no!  Tylko selfjacze w lustrze ale do albumu no to już niekoniecznie pasują. 🙃
.
A u Was jak? Też się doprosić zdjęć nie możecie, a jak już są to siara komuś pokazać, bo wychodzą typowe #męskiekadry? 😂
.
#zimawmiescie #warszawa #polskamatka #matkapolka #matkawariatka #dziecko #january2020 #styczeń2020 #ootdmom #śpiworek #newbielovers #mommysgirl #instamatka #instamama #córeczka #mojewszystko #mojedzieci #winterinthecity #blogparentingowy #parenting #slodkiciezarblog #wozekdzieciecy #wózek #babystroller #icandypeach #icandymoment #moments_of_mom