TOP
Macierzyństwo POLECANE Wyprawka

Wyprawka dla noworodka – nowa czy używana?

Wyprawka dla noworodka to temat rzeka! Zacznijmy od tego, że najfajniej byłoby kupić wszystko nowe, wiadomo! Ale nie zawsze to jest takie proste. Nie ma co ukrywać, że wszystkie te gadżety kosztują niemałą fortunę. Wiele z nich wcale nie jest konieczna, ale skutecznie potrafi ułatwić życie, zwłaszcza na początkach, gdy w rodzicielstwo wchodzimy jeszcze tacy nieopierzeni. Inne rzeczy są zwyczajnie ładne, a w momencie gdy rządzą nami hormony, to wiadomo, że wszystko wydaje się być potrzebne.

Dla mnie temat tym razem nieco łatwiejszy. W pierwszej ciąży kupowałam prawie wszystko, bo wszystko wydawało się takie potrzebne, takie niezbędne. Po czasie dopiero zrobiłam sobie bilans i wyszło na to, że mogłam część rzeczy kupić zdecydowanie lepszych, bo kupowałam je dwukrotnie ze względu na jakość i siłą rzeczy taniej nie wyszło. Część rzeczy było całkowicie zbędnych. Z drugą wyprawką poszło dużo lepiej. Wiedziałam, że będzie przede wszystkim minimalistyczna, bez gromadzenia masy niepotrzebnych rzeczy, zwłaszcza tych na wszelki wypadek. Usiadłam, skupiłam myśli na tym co faktycznie jest must have niezależnie od dziecka i spisałam na kartce. Założyłam też, jakie mam na dane rzeczy widełki budżetowe, tak by obejmowały przedmioty dobrej jakości, ładnego designu i przede wszystkim takie, które wystarczą na cały okres niemowlęcy, a nawet i dłużej. Wiadomo, że zadbane rzeczy dobrej jakości można przecież później śmiało sprzedać i to podejście jest bardzo smart!

Nie dawałam też się nabrać na sprytne promocje, nie robiłam zapasów kosmetyków, chusteczek nawilżanych czy maści, bo zwyczajnie nie wiem, czy rzeczywiście się sprawdzą. Czasami kosmetyki wywołują alergie, pieluchy odparzają, więc nie do końca jest sens uzbrajać się w kilkumiesięczne zapasy. Żyjemy w dobie internetu, kiedy wszystko czego potrzebujesz możesz mieć następnego dnia w domu, możemy porównywać oferty i szukać okazji. Realnie tańsze jest dokupienie zapasu czegoś, co się sprawdzi, niż potem pozbywanie się na grupach dla mam tego co nam zostało za przysłowiowe jajko z niespodzianką czy paczkę chustek higienicznych. Ja to zwyczajnie określam jako palenie pieniędzy.
Podobnież jest z kupowaniem z wyprzedzeniem szczotek czy preparatów na ciemieniuchę, której nie każde dziecko doświadcza.

Ale pomijając tę małą kosmetyczną dygresję, warto zwrócić uwagę na jedną bardzo istotną kwestię – kasy oczywiście. Wiadomo, że ta na drzewach nie rośnie, bo gdyby tak było to dziś pisałam bym do Was z piaszczystej plaży na Bali. Ale tak nie jest, i co więcej jestem zdania, że bez względu na to czy budżet jest spory czy nie, warto właśnie w ten smartny sposób podejść do tematu!

Dla mnie oczywistym było, że nie wszystko co chcę kupić dla dziecka będzie nowe, czasami z drugiej ręki nie oznacza gorsze czy zniszczone. Trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać i co bezwględnie należy kupić nowe, a co może być używane.

Wózek
Tu wszystko zależy od budżetu. Jeśli jest spory to dobrze jest zainwestować w nowy wózek dobrej klasy. Jeśli jest mniejszy, to warto pomyśleć o używanym, ale nadal trzymając się wózków wyższej klasy. Dlaczego? Ano dlatego, że często wykonane są ze zdecydowanie lepszych surowców, a to przekłada się na to, że tapicerka nie blaknie z czasem, nie tworzą się luzy na skutek użytkowania, siedziska są bardziej ergonomiczne. Kupując dobry używany wózek nie tracimy aż tak na wartości w momencie zakupu, wiec często jesteśmy w stanie odzyskać większość włożonej kwoty. Takie wózki, jeśli zadbane często służą nawet kilkorgu dzieci.

Fotelik
Tutaj nie ma zmiłuj! Fotelik powinien być nowy! Jeśli już musi być z drugiej ręki, to tylko od rodziny czy dobrych znajomych, od których będziemy pewni czy fotelik nie brał udziału w kolizji, czy wszystkie mechanizmy działają sprawnie i czy nie posiada żadnych uszkodzeń. Kupując używany przez internety nigdy nie mamy pewności, czy nie jest pokolizyjny, a to znacząco wpływa na bezpieczeństwo. Fotelik powypadkowy zamiast chronić, przy kolejnej kolizji może dziecku wyrządzić krzywdę.

Ubranka
Tu dowolność. No poza bielizną. Ja dla moich dzieci część ubranek miałam i mam z drugiej ręki. Część od znajomych, część to perełki z lumpeksów, w których można naprawdę znaleźć bardzo dużo pięknych praktycznie nowych ubranek znanych marek takich jak Zara, H&M, Next czy Newbie. Za kilkadziesiąt złotych nierzadko można uzupełnić szafę malucha o kilkanaście sztuk bodziaków, spodni czy legginsów. Zwłaszcza, że noworodki i niemowlęta ubrań jeszcze nie niszczą. Najważniejsze, żeby dobrze je wyprać (ja piorę dwukrotnie!) i dokładnie wyprasować.
Alternatywą do kupowania w regularnych cenach są poszukiwania w dyskontach – ja tutaj niezmiennie uwielbiam TK Maxxa, w którym regularnie znajduję coś dla Igi.

Laktator
To dopiero wydatek, nierzadko tak samo duży jak np fotelik samochodowy. Ostatnio pytałam o pewne kwestie związane z tematem laktatora znajomą promotorkę KP. Ja osobiście posiadam jeszcze laktator sprzed kilku lat, to co mnie interesowało, to czy muszę zakupić nowy kit startowy w postaci części zamiennych, żeby laktator był praktycznie nowy. Okazuje się, że jeśli nie było żadnych infekcji piersi, zapaleń, ropni etc wystarczy taki laktator dobrze wygotować. Jeśli były lub kupujemy laktator z drugiej ręki, to trzeba taki kit startowy nabyć.
Kupując używany laktator trzeba mieć w głowie jedną bardzo istotną kwestię – to nie jest sprzęt na zawsze. Wiele z nich jest żywotna przez ileś godzin ściągania – ten który ja mam w posiadaniu wg instrukcji ma żywotności do 275 godzin pracy. Tak wiec najlepiej kupować od osób, od których będziemy pewne jak intensywnie był wykorzystywany. Jeśli bardzo, warto poszukać innego lub zainwestować w nowy.

Łóżeczko oraz przwijak
Meble jak najbardziej ok, wystarczy je wyczyścić, czasem pomalować i są jak nowe, a można zaoszczędzić krocie. Co innego ceratowy przwijak nakładany na komodę czy łózeczko – takie rzeczy podobnie jak majtasy czy nocnik powinny być nowe, kwestia higieny.

Materac do łóżeczka
Tu również nie ma wątpliwości, lekarze pediatrzy, fizjoterapeuci alarmują, że każde dziecko powinno mieć swój własny nowy materac. Powodów ku temu jest kilka – przede wszystkim z uwagi na kręgosłup. Używany materac może być już odgnieciony, co będzie wpływać na komfort spania dziecka ale też na ewentualne skrzywienia kręgosłupa. Po drugie higiena – nigdy nie mamy pewności czy poprzedni właściciel nie ulewał lub zsiusiał się w materac. Po trzecie i pewnie najbardziej przerażające i obrzydliwe – robactwo. Jeśli decydujemy się na materac z warstwą kokosową, to niestety ale czasami się zdarza, że są w nich jaja robaków. Po zamoczeniu czy zawilgotnieniu materac może się zdarzyć, że robaki się wylęgną, będą wychodzić z materaca i gryźć maluszka.
Przy Mikuszonie kupiliśmy materac właśnie z warstwą kokosową i pamiętam, jak w sklepie za folią jednego z wystawionych egzemplarzy widniał zaduszony robal. Nie myślałam wtedy, że może pochodzić ze środka materaca, bardziej dopuszczałam, że jakoś tam wlazł i już nie zdołał uciec. Dopiero znacznie później, któregoś wieczoru wyczytałam o tym, że to właśnie robaki z materacy i z latarką w nocy sprawdzałam czy nic w tym naszym nie mieszka. Dla Igi zdecydowaliśmy się na materac piankowy, żebyśmy wszyscy mogli spać spokojnie.

Smoczki i butelki
To oczywiście kwestia wiadoma, to są rzeczy, które kupujemy nowe, fabrycznie zapakowane.

Leżaczki
Nowe lub używane. Wszystko zależy od kogo kupujemy i czy mamy zaufanie. Przy wszelkich huśtawko – leżaczkach warto mieć pewność, że nie były przeciążane i będą bezpieczne dla malucha, zwłaszcza, jeśli są to konstrukcje wiszące. To samo się tyczy kołysek wiszących.

Na koniec małe spostrzeżenie jeśli chodzi o rzeczy z drugiej ręki – kupując te używane produkty, warto wybierać takie marki, na które stale jest popyt. Wtedy zdecydowanie łatwiej jest sprzedać niepotrzebne już rzeczy, często nie tracąc na tym – oczywiście o ile to co chcemy sprzedać jest rzeczywiście w dobrym stanie.


Ania Brzozowska

Cześć, mam na imię Ania i bardzo się cieszę, że mogę gościć Cię na moim blogu. Jeśli spodobało Ci się tutaj, to zostań z nami na dłużej, będzie nam bardzo miło :) Polub slodkiciezar.pl na Facebooku Polub slodkiciezar.pl na Instargarmie Do zobaczenia! :)

«

»

3 COMMENTS
  • Natalia
    11 miesięcy ago

    materac moim zdaniem moze byc uzywany, od tego sa przescieradla, w hotelach nie raz spimy na uzywanych, ale tj. moje zdanie

  • Kamila
    1 rok ago

    Dobre pytanie 🙂 Moja była pół na pół i byłam zadowolona.

  • Natalia
    1 rok ago

    Podobno używana ubranka dla dzieci są dużo “zdrowszą” alternatywą, bo podczas wielokrotnego prania tracą całą chemię, dodawaną w procesie produkcji. Więc mamy podwójną korzyść 🙂

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram

  • Trochę przepadłam w tym tygodniu, storiesy zamilkły, ale to wszystko przez Starego! 🤷‍♀️ Miał urlop, a ponieważ na codzień wcale tego czasu nie ma za wiele, to celebrowalisny chwile razem z dziećmi w domu. Bo spokojny czas razem to w obecnych czasach olbrzymi luksus. Wiele rodzin ma go tylko w weekendy, albo co któryś weekend bo cały czas koszty życia idą w górę.
.
My na szczecie pracujemy tutaj, blisko, to wielkie szczęście! Niemniej jednak czasami trzeba się wylogować na trochę, nie świeci dzieciom telefonem po oczach, pobyć tak poprostu razem. Bo jak nie teraz to kiedy? Przecież oni zaraz dorosną..
.
Jak jest u Was? Macie dużo czasu dla siebie? Pamiętacie o celebrowaniu wspólnych chwil?
♥️
.
P. S.. Kończę już roczkowy spam, ale to zdjęcie bardzo chciałam tutaj mieć 🤩
.
#slodkiciezarblog #córeczka #mojedzieci #roczek #balony #balon #urodziny #birthdayaby #babygirlinspiration #poduszkidekoracyjne #poduszki #kanapa #ikeakivik #szarakanapa #salon #domowerewolucje #piekniejest #mójdom #scandinavianhome #scandinavianliving #scandibaby #interior4u1 #interiorinspo #livewithkids #livingroom #1yearsold #coolkids #kidsofig #motherslife
  • Uwielbiam ten Igowy kąt w naszej sypialni, ale coraz częściej myślę o tym, żeby jednak dzieci były już razem w osobnym pokoju. Coraz więcej się że sobą bawią, więc może to już czas? W głowie mam milion pomysłów na minutę, jak stworzyć dla nich wspólna przestrzeń 🙂
Zresztą w naszej sypialni mało miejsca na zabawki. 😅
.
Kiedy Waszw dzieciaki zmaiwszkaly we wspólnym pokoju? Lepiej razem czy żeby każde miało swój pokój?
.
#slodkiciezarblog #pinknursery #myhousebeautiful #kidsroomdecor #kinderzimmer #kinderkamer #interiorinspo #babyroomdecor #babynurserydecor #babynurseryideas #barnerom #nurseryinspo #interior4u1 #interior2you #barnrumsinspiration #bathroominspo #finabarnsaker #kidsinteriorlove #candidchildhood #mamablogger #kinderzimmerdekoration #pokojdziewczynki #pokójdzieciecy #domowerewolucje #piekniejest #mojdom #janodnaurodziny #zabawkidrewniane
  • Za nami 365 dni. 💕 Dni w których nieraz dokuczały kolki czy wychodzące ząbki. Przeplatane przez 365 poszarpanych nocy. 🌙 Dwie trudne hospitalizacje, gdzie jedna wyjątkowo dała nam w kość. Do końca życia nie zapomne jak wpadła do sali pielęgniarka i w jedym zdaniu wykrzyczala, sepsa, 2 antybiotyki, blok operacyjny. Nigdy nie mialam tak miękko w kolanach, a serce nigdy nie podeszło tak wysoko. 
Na szczecie ten rok to też tysiące uśmiechów, niezliczone okrzyki Mama! I moc przytulasków. 💞 I to właśnie najmocniej chce zapamiętać.
.
A jak Wy wspominacie pierwszy rok? .
Wczoraj świętowaliśmy 🎂 i było pięknie, magicznie. Prezenty ucieszyły, a tort okazał się prawdziwą miłością. Stary upiekł dla swojej małej księżniczki ♥️
.
P. S. Jeśli chcecie wiedzieć jak taki tort dla dzieci ogarnąć, dawajcie znać! ♥️
.
#slodkiciezarblog #urodziny #birthdaycałe #cakeforkids #torturodzinowy #tortdladzieci #mamaicorka #wypieki #wypiekidomowe #domowewypieki #homemadecake #babygirlinspiration #córeczka #niemowlę #niemowlak #salon #piekniejest #domoweinspiracje #białemeble #scandinavianhome #scandibaby #scandinavianliving #instamatka #instamatki #ootdmom #cutebaby #motherhoodslens #moments_of_mom #happyKids
  • Dokładnie rok temu, w mroźne popołudnie powiedziałam do Starego, że chyba sączą mi się wody i trzeba pojechać na IP to sprawdzić. Spakowaliśmy do samochodu torby i w 10 minut doejchalismy do szpitala 🚗. Tam w kilka chwil trafiłam na blok porodowy, bo okazało się, że trzeba szybko wywołać poród. Nie wiem czy to dlatego, że byłam już zmęczona ciągnącą się w nieskończoność ciąża czy może to, że to był drugi poród, ale w ogóle nie czułam strachu. Oksytocyna zadziała bardzo szybko i po nieco ponad 2 godzinach cholernie  agresywnych i bolesnych skurczy na świat przyszłedl mój drugi najslodszy ciężar - Igusia. Nie przypuszczalam, że aż tak rozpuści moje serce. ♥️ Ten rok cudownie zmienił nasze życie. Ponownie dałam się pochłonąć wszechogarniajacemu oceanowi miłości. W końcu nasz obrazek stał się kompletny. Jesteśmy we czwórkę, dziś dla mnie to idealna liczba. 
W końcu ten rok tak bardzo zmienił mnie. Nabralam tak dużo potrzebnego dystansu i luzu. Bardziej pokochałam siebie. Dzięki niej. ♥️ Córeczko, jesteś naszym najsłodszym dopełnieniem. ♥️ Bądź zawsze tak uśmiechnięta i radosna. Niech Twoje marzenia zawsze się spełniają 😘 wszystkiego najwspanialszego ♥️
_
#slodkiciezarblog #newbabygirl
#newborngirl #newborn #rodzew2019 #porod #polog #noworodek #szpital #kochamnajmocniej #worldoflittles #newlife #rodzew2020 #postpartum #postpartummom #birth #labor #instamama #instamatki #momtogs #newbaby #mymotherhood #motherhoodslens #momentsinmotherhood #moments_of_mom #mamabyc #babyboom #breastfeedingmom
  • Humorzaste dziewcze mi rośnie! Jak się coś nie podoba, to krzyczy głośno, aż w uszach dzwoni 🙈 z codziennym makijazem przeniosłam się na podłogę, bo przecież w samotności to ja już nie mogę. Muszę się dzielić zawartością kosmetyczki i tak tusze do rzęs mam już skrupulatnie poobgryzane 🤦‍♀️no ale to jedyne wyjście, jeśli chce się jakoś do ludzi upodobnić po nieprzespanej nocy. 
Nie ma co ukrywać, ma panna zamiłowanie do kosmetyków. Smarowanie po kąpieli też kocha ♥️ a teraz w okresie grzewczym kiedy skóra przesuszona to smarujemy się często nawet dwa razy dziennie. Kolejny raz wróciliśmy do emolientów @emotopic, które bardzo sprawdzają nam się w chłodniejszych okresach. Wcześniej przez kilka lat stosowałam je u Mikosia, który stałe miał nawroty stanów zapalnych skóry i tylko mocne natłuszczanie pozwalało złagodzić objawy, zwłaszcza preparatem 3w1.

A jak u Was? Też skóra dzieciaków słabo znosi to przesuszone  powietrze? Jak sobie z tym radzicie? ♥️
.
#slodkiciezarblog #mamaicorka #mamąbyć #jestemmama #jestpięknie #pokojdziewczynki #pokojdzieciecy #pinknursery #nursery #babysroom #morningroutines #pinklover #wyprawka #kącikdziecka #sypialnia #whitefurniture #bohobaby #instamamy #instamama #pielegnacja #instamatki #mojewszystko #mojedzieci #momblogger #moments_of_mom #momlife #motherhoodslens #kidsofig #cutebaby
  • Chorzy wszyscy, ale Starego poczucie humoru nie opuszcza. Siedzi, bezmyślnie scrolluje fejsiunia i nagle mówi do mnie:
O! Jest 20lecie Simsów. Ty chyba grałaś namiętnie w pierwszą wersję, kiedy byłaś młoda! 😃
.
Że co do cholery? No przecież ja nadal jestem młoda! Żebym ja mu nie zaczęła wypominać metryki i tego, że jak był młody, to gry na  komputer wgrywało się z kaset 😜
.
BTW, przecież ja jestem MŁODĄ MAMĄ 😂
.
A teraz się przyznawać, kto też grał w pierwsze lub drugie Simsy? 😃 No ja uwielbiaaaaam! To wciąga jak zueeee, gorzej jak seriale z netflixa 😂
.
#familystories #dziecko #córeczka #kanapa #kanalakivik #kivik #ikeakivik #scandinavianhome #mojdom #piekniejest #mojemieszkanie #szarakanapa #poduszkidekoracyjne #poduszki #homedecor #homeinspiration #livingroom #livewithkids #slodkiciezarblog #babygirlinspiration #urwis #pilot  #slodkiciezarblog #mojemiejsce #interiordesign #interior4u1  #mojedzieci #wnetrzazesmakiem #cutebaby
  • Witaj Luty ♥️ wiem, że to będzie dla nas wspaniały miesiąc, bo przecież już za dwa tygodnie będziemy świętować roczek tej małej damy!
.
Także na ten miesiąc życzyłabym  sobie zdrowia, bo jeszcze walczymy z kilkoma tematami i.... Śniegu z mrozem w pakiecie! No sanek mi się chce! ❄️
.
A Wy czego sobie życzycie w lutym? ♥️
.
#slodkiciezarblog #mybabygirl #bohobaby #flowermotive #winterwonerland #snieg #zima2020 #zimawmiescie #luty #hellofebruary #february #dziecko #niemowle #niemowlak  #babyboom #babygirlinspiration #babystroller #stroller #familystories #icandymoment #icandypeach #instamama #instamatki #weekend #jestemmama #newbielovers #motherhoodslens #motherhoodinspiration #cutebaby #justbaby
  • Zimaaaa! Śnieg ❄️❄️❄️
Nie sądziłam zs zobaczę go w mieście w tym roku! A jednak 🙂
.

No dobra! Stary  vel insta mąż w pracy, a że nie mogłam odpuścić pierwszego śniegu Igusi, to zdjęcie musiałam zrobić swoją własną osobista insta ręką 😅😂
.
No ale prawda jest taka, że Stary bardzo rzadko robi mi zdjęcia .mam masę fotek dzieci na telefonie, ale ja sama na zdjęcia rzadko sie zalapie Bida Panie, no!  Tylko selfjacze w lustrze ale do albumu no to już niekoniecznie pasują. 🙃
.
A u Was jak? Też się doprosić zdjęć nie możecie, a jak już są to siara komuś pokazać, bo wychodzą typowe #męskiekadry? 😂
.
#zimawmiescie #warszawa #polskamatka #matkapolka #matkawariatka #dziecko #january2020 #styczeń2020 #ootdmom #śpiworek #newbielovers #mommysgirl #instamatka #instamama #córeczka #mojewszystko #mojedzieci #winterinthecity #blogparentingowy #parenting #slodkiciezarblog #wozekdzieciecy #wózek #babystroller #icandypeach #icandymoment #moments_of_mom