POLECANE ZABAWA

O zabawkach, naśladowaniu rodziców i spełnianiu dziecięcych marzeń

dziecko, warsztat dla dzieci

Odkąd pamiętam, mój synek zawsze pragnął robić to co Mama i Tata. Ten stan niezmiennie się utrzymuje odkąd ten gość zaczął chodzić.  Wszystko dlatego, że w jego życiu (prócz siostry oczywiście) to rodzice są najważniejsi. A ponieważ z jego punktu widzenia robimy dużo ciekawych rzeczy, w których bardzo chce uczestniczyć, to nic w tym dziwnego, że jego zabawy często odnoszą się do tego co my ze Starym robimy. Zresztą jak pewnie każdego dziecka.

W ubiegłym roku spełniliśmy wielkie marzenie Mikosia, bo dostał przepiękny stragan z warzywami Janod, zwany przez nas potocznie zieleniakiem. Pamiętam, że padły wtedy pytania, czy to nie jest oby zabawka dla dziewczynki, o czym wówczas wspominałam. Przecież chłopaki to tylko dinozaury i samochody lubią.
Otóż nie. To jest zabawka dla każdego dziecka, które ma ochotę nią się bawić. A moje dziecko już od dawna uwielbiało bawić się w sklep.

Wcześniej budowaliśmy stragan z pionowej suszarki na pranie, ale dopiero ten z prawdziwego zdarzenia sprawił Mikowi olbrzymią radość. Przez ostatni rok nie było tygodnia, żeby się nim nie bawił.

Zabawki są dla dzieci, a nie dla chłopców lub dziewczynek.

Obecnie moje maluchy zaczynają bawić się nim razem, co mnie utwierdza, że stragan był świetną decyzją. Bo takie zabawy uspołeczniają dzieci,  uczą współpracy, dzielenia się i pozwalają wchodzić w różne interakcje. Póki co w czasie zabawy starszak sprzedaje, a młodsza z partyzanta wyżera mu towar 😀

Za naszego dzieciństwa uznawało się, że auta są dla chłopaków, a wózek i lala dla dziewczyn. Chłopaki bawili się w wojnę lub włazili na drzewa, a dziewczynki gotowały w kuchni błotnej i przebierały lale. Takie stereotypy były utrwalane przez rodziców i niestety nadal funkcjonują w ich umysłach. Na szczęście powoli odchodzi się od tego modelu i coraz więcej osób ma otwarte umysły. Bo mamy Masterchefa, gdzie gotują wszyscy bez względu na wiek czy płeć i Top Model, w którym coraz częściej to faceci są faworytami sezonu. Wszystko jest już dla wszystkich, a ja bardzo cenię ten kierunek, gdzie otwarcie zaczyna się mówić, że możesz być kim chcesz. W każdym wieku.

Naśladowanie rodziców jest ważnym etapem w rozwoju dziecka.

Dziecko przede wszystkim poprzez zabawę rozwija się i uczy. I naśladowanie rodziców w zabawie pozwala dziecku ten świat poznawać. Niezależnie czy postanawiają bawić się w dom, gotowanie, sklep, remont czy sadzenie kwiatków w ogródku.

Poza tym powiedzcie, czy dla nas rodziców nie jest to największe pochlebstwo, jeśli dzieci chcą być takie jak my, i robić to co my?

Kiedy Iga się urodziła, Mikoś był tak zafascynowany chustonoszeniem, że zawiązywaliśmy mu jego”chustę” zrobioną z otulacza, w której nosił swojego pluszowego królika. Bo też chciał się opiekować dzidzią.

Czy sprawiło to, że był w mniejszym stopniu chłopięcy, bo noszenie dzidzi to raczej mamy zajęcie? A czy mężczyźni, którzy zajmują się swoimi świeżo urodzonymi dziećmi, noszący, tulący, przewijający są mniej męscy? No oczywiście, że nie. Ja uważam, że jest to cholernie sexy i bardzo męskie!

Rok temu biłam brawo mojej koleżance, która dla swojego niespełna dwulatka kupiła dziecięcy zestaw do sprzątania – dostał mopa, szczotkę i wiadro. A jego radość nie miała końca. Dlaczego? Bo uwielbiał pomagać mamie, przecież zabawa w dom to najlepsza zabawa.

Najważniejsze to spełniać marzenia dzieci, dzieciństwo jest przecież takie krótkie. A jeśli chłopczyk marzy o mopie, a dziewczynka o aucie wyścigowym to co w tym złego?

Być jak Mama i Tata

Mikoś z radością staje ze mną w kuchni i pomaga mi w przygotowaniu posiłków, bo chce tak jak mama gotować. Uczy się kroić, smaruje kanapki, miesza łyżką w garnku. I to wcale nie jest babskie zajęcie, bo przecież najlepszymi szefami kuchni na świecie są właśnie faceci.  Po prostu najczęściej leniwi faceci wolą zepchnąć ten temat do rąk kobiet. Bo przecież wygodniej jest siedzieć po pracy na kanapie i oglądać meczyk, zamiast stać się wodzirejem chochli i patelni 🙂 Chociaż u nas Stary jest mistrzem wypieków, no nikt nie robi takiego boskiego sernika z masłem palonym jak on. Mmmm.

Z drugiej strony kiedy Tata zabiera się za skręcanie mebli, remont czy drobne naprawy, to od razu ma przy sobie wiernego pomocnika w postaci Mikołaja. On chętny do każdej pomocy, łapie się czego tylko może. I o ile młotek, czy wiertarka to nie są bezpieczne narzędzia w rękach kilkulatka, to śrubokręt czy komplet kluczy nasadowych proszę bardzo.

I tak mamy dwóch bohaterów remontu w naszym domu. Ku Mika rozpaczy te naprawy nie zdarzają się zbyt często, ale sprytnie wybrnęliśmy z tego dziecięcego dramatu i ostatnio dostał  drewniany warsztat dla dzieci od Janod. Teraz wszystkie popołudnia po przedszkolu upływają nam na wspólnym konstruowaniu pojazdów i budowli – oczywiście pod bacznym okiem Igi, która ochoczo pożera drewniane narzędzia i listwy.

zabawa warsztat dla dziecinarzędzia warsztat dla dzieciwarsztat dla dzieci Janod narzędziawarsztat dla dzieci chłopiec kontruktor

Na pierwszy rzut były wyścigówka, wiatrak oraz dźwig zbudowany wspólnie z Dziadkiem Krzysiem. Razem z warsztatem dostał również zestaw konstruktora, składający się ze 100 elementów (takich jak śruby, kostki, listwy, nakrętki), żeby mógł budować co bardziej skomplikowane własne wynalazki. Teraz pracuje nad jakimś większym projektem (tak mówi!), ale nie chce zdradzić co to będzie. Pomysł na bycie w przyszłości policjantem zastąpił nowym – zostanie prawdziwym inżynierem konstruktorem.

zestaw kontruktora Janod 100 elementow śrubywarsztat dla dzieci zabawa konstruowaniezestaw konstruktora składanie samochoduzestaw konstruktora śruby i nakrętkiwarsztat dla dzieci budujemy dalej

Warsztat dla dzieci to też fajna rozwojowa zabawka nie tylko dla maluchów.

Dlaczego? Bo została zaprojektowana w taki sposób, że sprawdzi się zarówno dla trzylatka jak i ośmiolatka. A wszystko dzięki temu, że ma przedłużane nóżki i dopasuje się wysokością również do starszych i wyższych dzieci.

warsztat dla dzieci zegarwarsztat dla dzieci naprawa

Poza tym uważam, że jest to naprawdę bardzo rozwojowa zabawka. Po pierwsze jest doskonała w ćwiczeniu motoryki małej, bo przecież złożenie kolejnych modeli ćwiczy zręczność, rozwija zdolności manulane i cierpliwość. A po drugie rozwija wyobraźnie, całkiem jak nasze ulubione i kultowe już klocki Lego. Do tej pory złożyliśmy zaledwie kilkanaście konstrukcji, ale przecież sky is the limit, więc kombinacji które można złożyć są tysiące.

warsztat dla dzieci zestaw konstruktora

Mój syn nie widzi zabawek dla dziewczyn czy chłopaków, różowych lub niebieskich. Widzi fajne i niefajne. Widzi kuchnię, stragan, warsztat. Z chęcią bawi się też sorterem czy pozytywkami swojej siostry. Dla niego zabawa jest przednia, a ja się po prostu z tego cieszę.. Bez określania, bez przypisywania.

warsztat dla dzieci budujemy samochód

A i na koniec dodam, że sama i swoimi rękami skręciłam ten wspaniały warsztat dla dzieci. Bo serio, lubię takie “męskie zajęcia”. I coś czuję, że moja córka będzie miała to po mnie. Wszak drewniane klucze z warsztatu też jej smakują 🙂

Do kupienia tutaj:

Warsztat dla dzieci z 40 elementami Brico Kids | TUTAJ
Zestaw konstruktora 100 elementów Brico Kids | TUTAJ

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Brak komentarzy

Napisz odpowiedź