TOP
MYŚLI NIE PRZEGAP

Nie odwiedzaj mnie z “tylko katarem”

Dziś bardzo śliski temat, śliski śluzowaty jak to katar. Wiem, że w percepcji wielu osób to nie choroba. Z katarem chodzimy do pracy, niekiedy posyłamy zagilone dzieci do żłobka czy przedszkola, wszak od jesieni do wiosny nieżyty nosa towarzyszą nam często. Bardzo często. I tak, ponieważ staje się on nieodłącznym towarzyszem chłodnych miesięcy, przywykliśmy już do jego stałej obecności i przechodzimy nad nim do porządku dziennego.

Sama od kilku lat choruję na przewlekłe zapalenie zatok, w perspektywie operacja. Też jeszcze jakiś czas temu wielokrotnie zaflukana chodziłam do pracy, póki gorączka nie ścinała mnie z nóg. Znajomi z pracy przy tym wielokrotnie krzyczeli, żeby poszła do domu się doleczyć, a nie zarażała innych. Słuszne to było, nie powiem. I o ile dla normalnego zdrowego dorosłego katar nie jest infekcją zagrażającą, to dla kobiety w ciąży czy dziecka ze znacząco obniżoną odpornością być może. O noworodkach i niemowlętach nie wspomnę, bo to chyba oczywiste.

Druga ciąża była dla mnie bardzo trudna. Nie wszystko przebiegało tak jak powinno, przez cały jej okres byłam znacząco osłabiona, leczyłam anemię i niewydolność łożyska. Przez długi czas rokowania były takie, że drugi bąbel przyjdzie na świat z hipotrofią. Wyprawkę kompletowaliśmy w najmniejszych wcześniaczych rozmiarach. Lekarz prowadzący przestrzegał mnie przed chorobami, kazał jak ognia unikać infekcji, w skutek czego starszak przez większość czasu siedział ze mną w domu, co by nie przytargał z przedszkola jakiegoś paskudztwa. Inna sprawa, że cztery infekcje płucne w rok, a wraz z nimi kolejne antybiotyki znacząco zdewastowały jego odporność. Kiedy w końcu wyszliśmy na prostą, odwiedzili nas goście. Niestety wyznający zasadę, że katar to przecież nie choroba, poczęstowali nas taką infekcją, że Mikoś wrócił na sterydy, a ja w ciąży niestety mając ograniczone możliwości leczenia modliłam się o rozwiązanie i ulgę.

Niestety ta infekcja tak bardzo nas rozbiła, że ledwo żeśmy się z niej wygrzebali, to dosłownie kilka dni pózniej z całą siłą uderzyła w nas grypa i położyła już wszystkich bez wyjątku. Przeżyliśmy chwile grozy, bo w pewnym momencie dzieciątko przestało się ruszać i wylądowałam w szpitalu. Ja ledwo żyłam i maleńka najwidoczniej też, bo jej aktywność była słabo wyczuwalna. Równocześnie Mikoś z gorączki lał się przez ręce przez prawie tydzień. Po tych dwóch infekcjach, do których zapalnikiem okazał się katar dochodziliśmy do siebie bardzo długo.

Ja wiem, że mówi się że katar to nie choroba. Bo przecież katar to katar, leczony czy nieleczony trwa siedem dni. Owszem, katar nie jest chorobą, ale jest objawem infekcji wirusowej. Tak, infekcji wirusowej! Ten sam wirus u jednego wywoła tylko katar, u drugiego kaszel, a u trzeciego zapalenie krtani. Dlatego nie powinno się odwiedzać z objawami infekcji kobiet w ciąży, niemowląt (nie wspominając już o noworodkach!) czy dzieci o obniżonej odporności.

Nie mówiąc już o tym jakie to niesie za sobą konsekwencje – nie dość, że często chorobę, to jeszcze niekiedy nieobecność w pracy, przedszkolu, a czasem i wysokie koszty leków. Bo tu syropek, tam kropelki, inhalacje. A nie wszystkie dzieci łatwo znoszą podawanie leków. Są takie, które wymiotują lub wypluwają syropy, lub wpadają w histerię na dźwięk włączonego inhalatora. I każdy rodzic dziecka, które leczyć się nie lubi przyzna, że skala skala problematyczności sytuacji robi się wielka. Bo dalej to już zastrzyki albo szpital.

Głupi katar może być niebezpieczny dla kobiety w ciąży. Bo może być objawem większej rozpoczynającej się infekcji. Dla kobiety w ciąży zwykła infekcja może być bardzo niebezpieczna. Przyszła Mama infekcje zniesie dobrze, ale dzidziuś może mieć np. wady rozwojowe, jeśli infekcja miała miejsce w pierwszym trymestrze, w czasie gdy dochodzi do ortogenezy (czyli tworzenia się organów wewnętrznych). Właśnie przez ten zwykły katar.

Tak, to miłe, jeśli ktoś chce przyjść w odwiedziny, ale nie kosztem zdrowia innych osób. Przecież zawsze można umówić inny termin, kiedy wszyscy będą zdrowi, a spotkanie będzie przyjemne. Doskonale rozumiem rodziców chorowitych dzieci (do których sama się zaliczam), którzy umawianie spotkania ze znajomymi zaczynają od pytania: “Czy jesteście zdrowi?”.
Ja osobiście jeśli wiem o chorobie osoby, która chce nas odwiedzić, to ustalam inny termin, po wyzdrowieniu. Osobom chorym podziękuję.

Czasami bywa też, że ktoś się nie przyzna, tylko przyjdzie chory i będzie to ukrywał nic nie mówiąc, lub co gorsza powie ” A wiesz, ten katar to uczulenie, żadna choroba”. A potem całą rodziną chorujecie, od tej właśnie alergii. Takich osób wystrzegam się jak ognia. Bo dziś to będzie katar, jutro jakaś inna cholera. Po co się denerwować i żyć w stresie.

Na szczęście 99% naszych znajomych i bliskich wie, że z objawami infekcji nikogo się nie odwiedza. Na szczęście. 🙂


Ania Brzozowska

Cześć, mam na imię Ania i bardzo się cieszę, że mogę gościć Cię na moim blogu. Jeśli spodobało Ci się tutaj, to zostań z nami na dłużej, będzie nam bardzo miło :) Polub slodkiciezar.pl na Facebooku Polub slodkiciezar.pl na Instargarmie Do zobaczenia! :)

«

»

2 COMMENTS
  • Kama
    1 rok ago

    Oj tak coś o tym wiem niestety ;(

  • Ania
    1 rok ago

    Piszesz o przewlekłym zapaleniu zatok i że czeka Cię operacja. Otóż jeszcze kilka miesięcy temu miałam podobny problem. Lekarze pakowali we mnie sterydy, co czasowo przynosiło ulgę, ale problem tylko się pogłębiał. Nie wiem czy też miałaś takie wrażenia, ale w trakcie leczenia sterydem miałam uczucie jakbym wąchała pieczarki. Taki zapach towarzyszył mi w trakcie kuracji i kilka tygodni po. Mając grozę operacji przed oczami, postanowiłam udać się do lekarza medycyny chińskiej. On otworzył mi oczy na dietę, zdrowie, życie. Dziś bez użycia żadnych medykamentów, zwykłą dietą i zdrowym trybem życia cieszę się wspaniałym zdrowiem. W tym sezonie ani razu nie miałam spalenia zatok ! Zapach pieczarek minął (był to objaw przerostu grzybów od sterydów!!!) polecam zatem trochę mniej konwencjonalne/zachodnie podejście do życia, zdrowia i medycyny. Szkoda tylko że dopiero groźba skalpela sprawiła, że udałam się po właściwą pomoc. Ale lepiej późno niż wcale 😁😁😁 zdrowia i wspaniałego samopoczucia życzę 😁 Ania

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram

  • Parę dni temu Mikoś wtulił się we mnie i powiedział :
“Mamo, marzę o tym żeby wyjść na ogródek u babci, pobiegać, dotykać drzew i zagrać z babcią we frisbee"
Myślałam że serce pęknie mi na milion kawałków. 😪
Chronimy swoich bliskich i ich nie odwiedzamy ich mimo, że czujemy się bardzo dobrze. Ale przecież nie jest to żadnym wyznacznikiem. Tęsknimy wszyscy, dzieci za dziadkami i zabawą w ogródku, ja za odpoczynkiem pod dębami i śpiewem ptakow, który doceniam w ciepłych miesiącach.
Tak niewiele potrafi mieć tak olbrzymią wartość. ♥️ A czego Wam brakuje w obecnej rzeczywistości ?
.
Póki co ratujemy się jak możemy różnymi zabawami w domu. Zabawy plastyczne, zestawy kreatywne, zdrapywanki, wyklejanki, origami, wszystko by nie było nudno ♥️
.
Jeśli szukacie urozmaicenia  zabaw z  dzieciakami, to na blogu czeka wpis o pomysłach, gdy brak już pomysłów 😎
.
#zostańwdomu #slodkiciezarblog #igkids #coolkids #artsandcrafts #crafts #dinosaur #dinozaury #zestawkreatywny #pinterestinspired #zjanodwdomu #janodpolska #janodnawielkanoc #kidsofig #kidsroominspiration #kidsphotography #kidsinteriorlove #dziecko #instadzieciaki #synek #wiosnawdomu #blogparentingowy
  • Za nami dwadzieścia kilka dni kwarantanny, szczerze przyznam że nie liczę dokładnie, bo po co mam się jeszcze denerwować. 😅
BILANS?
➡️Tylek rośnie, bo cały czas coś gotuję i jem. 🥣 A jak u Was? ➡️Nadal na 🍷 marne szanse, więc relaksuję się przy serialu, aktualnie wciągnęłam się w Suits i mega mi się podoba, oglądałyście?
➡️Odpuściłam kupowanie ciuchów wiosennych i rozglądam się już za letnimi, bo marne szanse, żebyśmy nacieszyli się wiosna poza domem. 🌿👙
.
#slodkiciezarblog #matchymatchywithmommy #ootdmom #momandbaby #sypialnia #scandibaby #scandinavianhome #breastfeedingmom #instamatka #instamamy #jestemmama #kwarantanna #zostańwdomu #wiosna2020 #instablog #denimstyle #whitejeans #matchymatchy #mamaicorka #rodzew2019 #momtogs #moments_of_mom #polskamatka #polskiedziecko #matkapolka #matkawariatka #jestpięknie #motherhoodslens #tv_living #cutebaby
  • Za nami dwa tygodnie kwarantanny. Jest nieźle. Wszyscy mamy się dobrze. Dzieci jeszcze się uśmiechają. Z mężem jeszcze nie planujemy rozwodu. 😜 Przeszłam pierwszy kryzys tej izolacji.i staram się pozytywnie nastrajać. .
Nie mam parcia na wykorzystanie tego czasu nie wiadomo jak efektywne, poprostu staram się cieszyć czasem z rodziną, zrelaksować. Staram się, bo bywa ciężko. Bez względu na to jak bardzo kocham swoje dzieci to czasem jestem zwyczajnie zmęczona. Uciekam w książkę, w serial. Będzie dobrze, wierzę w to!
.
Jak u Was? 💕
.
#slodkiciezarblog #ootd #pinklover #polskamatka #polskadziewczyna #matkapolka #matkawariatka #kwarantanna #brunetka #warszawianka #brunettegirl #makeuprevolution #przemyślenia #instamama  #blogerka #blogparentingowy #instablog #dailyblog #goodvibesforyou #mystory_shots #jestdobrze  #nicminiewisi #dziecko #niemowlak #chustonoszenie #chusta #mamaicorka #jestemmama #mysweetbaby
  • Można sobie robić heheszki, ale to wszystko to tak naprawdę próba zamaskowania trudnej rzeczywistości.
Wczoraj po dlugim czasie wyszłam zrobić podstawowe zakupy na następne dni. Weszłam do najbliższego sklepu, w rękawiczkach, maseczce. W srodku wcale nie mało ludzi, niektórzy kaszlący. Mimo tego, że nie żyjemy w strachu, a ostrożnie w tych ostatnich tygodniach, to byłam przerażona i chciałam jak najszybciej znaleźć się w domu.
.
W tej całej sytuacji czuję się odarta z bezpiecznej codzienności. Przestrzeń domowa choć jest najwspanialszym azylem, nagle zaczęła uwierać i dusić.
.
Pierwszy raz nie cieszy mnie wiosna, bo wiem, że to wszystko będziemy oglądać przez okno. 😪🌿
.
A jak Wy się czujecie? Powiedzcie, podzielmy się tym trudnym czasem ♥️
.
#slodkiciezarblog #babygirlinspiration #kidsroom  #newreality #kidsroominspiration #kinderzimmer #kinderkamer #instamatka #instamamy #kidsinteriors #kidsinteriorlove #córeczka #mybabygirl #mojdom #mojewszystko #mojedzieci #niemowlę #niemowlak #coolkids #kidsootd #kidsroomdecor #babysofig #motherhoodslens #moments_of_mom #momtogs #zostańwdomu #familystories
  • Ta cała atmosfera  wokół koronawirusa wzbudza i we mnie trochę napięcia. Ale to jak rozwinie się sytuacja w PL zależy od nas - jej mieszkańców. Wszystko w naszych rękach. Więc najlepiej #zostańwdomu i #bądźodpowiedzialny. Mowienie co będzie to będzie i olewanie tematu zaprowadzi nas szybko tam, gdzie w tej chwili są Włochy. Dlatego postępujmy rozsadnie, a być może za kilka tygodni będziemy normalnie funkcjonować. Bez strachu. Bez paniki. 💕
.
A Wy jak się odnajdujecie w tej sytuacji? Udziel Wam się strach? Wychodzicie czy siedzicie w domu?
.
#slodkiciezarblog #letterboards #blackboard #instadziewczyna #instamommy #instamatka #instamatki #polskamatka #polskadziewczyna #ootd #koronawirus #warszawianka #motywacja #bedziedobrze #wsparcie #blogparentingowy #instamotywacja #instablog #dailyblog #ootdmom
  • No to co, gotowe na (co najmniej) dwa tygodnie z dzieciakami w domu? 😜 Zapasy zrobione?  Melisa i relanium są? 😂 Proseczko na wieczorny chillout?
Podobno 🧻 jest najbardziej pożądanym produktem, zaraz po mydle 🙃
.
My coś niecoś mamy. Najważniejsze że mamy zapas pieluch, bo bez tego było by prze... kiepsko 💩💩💩
.
#slodkiciezarblog #selfiewlustrze #ootd #ootdmom #blackjeans #sypialnia #domowerewolucje #domoweinspiracje #instamama #instamatka #warszawskamama #polskamatka #polskadziewczyna #whitefurniture #whiteinteriors #whitebedroom #blogparentingowy #blogerka #momtogs #momlife #jestemmama #matkapolka #matkawariatka #interior4u1 #scandinavianhome #nordichome #nordicdesign
  • Cieszę się, że ja mam ♥️. W końcu równowaga w tym domu musi być! Nie tylko głośniki bezprzewodowe i samochody. 😅 Trochę subtelnego różu i pazura też trzeba, a co! Rośnie charakterna babka, po mamie 😅
.
A jak Wasze dzieci? Charakterki po mamie czy tacie?
_
#slodkiciezarblog #dziewczynka #opaska #dom #sugarjar #bialakuchnia #portret #portretfotografie #fotografiadziecieca #dziecko #córeczka #mojacóreczka #ozdobadowłosów #smoczek  #1yearsold #mybabygirl #motherhoodslens #mamablogger #blog #dailyblog #maternity #mymotherhood #cutebaby #cutnessoverload #polskamatka #matkawariatka #matkapolka #polskiedziecko #mojskarb #pinklover
  • Marzec, uważaj! Nadchodzimy! ♥️ Pożegnaliśmy miesiąc urodzin, teraz oby do lata 💕🌞
.
No właśnie, tęsknicie już do lata?
.
Ja już myślę o tym, kiedy wypakuje letnia zmianę ubrań, sukienki, sandałki. 😎 Dla Igutki też już mam trochę rzeczy na lato i doczekać się nie mogę tej mojej perły w słomkowych kapeluszach 🌞
.
#slodkiciezarblog #instadziecko #mojdom #mojemieszkanie #scandinavianhome #stylskandynawski #nordicdesign #nordichome #interior4u1 #wnetrzazesmakiem #domowerewolucje #salon #bialysalon #salonzkuchnia #zabawkiniebanalne #janodnaurodziny #drewnianezabawki #mymotherhood #mybabygirl #bohobaby #babyofig #niemowlę #niemowlak #blogparentingowy #blogerka #childhoodeveryday