Polecane RZECZY ZABAWA

Quut. Najfajniejsze zabawki do piasku i wody.

Myśląc zabawki do piasku i wody, jako pierwsze do głowy przychodzą kolorowe wiaderka z postaciami z bajek, klasyczne łopatki, foremki gwiazdeczki i rybki. Też byliśmy posiadaczami co najmniej kilku takich zestawów. Wszystkie te zabawki wyglądały bardzo podobnie, na tyle, że właściwie nie wiemy co mieliśmy. Po sezonie letnim zabawek pozostawała garstka, bo połowa się pomieszała z cudzymi i została stracona, a reszta popękała.  Ale przyszło nowe i nie mogliśmy się oprzeć, bo lubimy fajne, trwałe i nietuzinkowe zabawki. Mowa o Quut, czyli niebanalnych zabawkach, które podbijają serca małych plażowiczów.

Jeśli nie znacie tej belgijskiej marki, to warto to zmienić. Przede wszystkim dlatego, że ich niezwykłe zabawki do piasku i wody były wielokrotnie nagradzane za odkrywcze i inteligentne rozwiązania, a także za nie tuzinkowy design. Bo okazuje się, że wiaderko wcale nie musi wyglądać jak typowe wiadro w miniaturze, a zabawki mogą się ze sobą składać, co czyni je bardziej kompaktowymi.
Co więcej, twórcami marki są rodzice, a więc priorytetem dla nich było absolutne bezpieczeństwo. Dlatego nie znajdziemy w nich BPA, ftalanów czy lateksu. Wykonane są z wysokiej jakości surowców i podlegają recyklingowi, co wpisuje je w tak filozofię zero waste.

Mnie w Quut oczywiście zachwycił design, a jakże. Mikosiowi również bardzo się spodobały, bo są inne, ciekawe.

I choć nasze wielkie wakacje nad morzem jeszcze przed nami, ale lato i piękna pogoda sprzyjają wyprawom nad rzekę, na plaże miejskie oraz oczywiście do pobliskiej piaskownicy. A tam tony piasku do zabawy – hulaj dusza, piekła nie ma. Zaczęliśmy testowanie na całego.

Naszym największym hitem okazały się Raki – czyli zestaw składanych ze sobą grabek i łopatki. Łopatka świetnie leży w małej rączce i dodatkowo może pełnić funkcję lejka do wody. Fakt, że można je ze sobą złożyć sprawia, że z łatwością zmieszczą się w mamowej torebce.

Konewka Cana (u nas mała) w ogóle nie przypomina klasycznej konewki. Ale przez to właśnie wzbudza ciekawość. Dzięki swojej budowie jest łatwa do utrzymania przez dziecko. Mikosia zachwyciło to, że wodę można wylewać zarówno dziubkiem jak i dziurkami z drugiej strony, tym samym robiąc efekt prysznica. Sprawdza się nie tylko w piaskownicy, bo Miko z radością podlewa nią wszystkie rośliny w domu.

Wiaderko Ballo nie przypomina klasycznego wiaderka, a raczej piłkę. Jest bardzo lekkie i poręczne, a jego konstrukcja zapobiega wylewaniu się wody, nawet wtedy gdy dziecko się z nim przewróci. Uchwyt jest bardzo wygodny i poręczny, przez co noszenie wiaderka jest komfortowe dla małych rączek.

Foremki wielofunkcyjne Magic Shapers, rewelacyjne do odciskania kształtów na piasku. U nas specjalnie cztery, bo różowa z serduchem miała być dla Igutki. Tak, tak, nadają się nawet dla naszej niemowlaczki, bo są w przedziale wiekowym 0+. Granatowa dodatkowo może stanowić sitko. Jeśli chodzi o zabawę to odciskanie jest znacznie łatwiejsze niż wypełnianie foremek piaskiem, dlatego bardzo odpowiada nam to rozwiązanie. Foremki można ze sobą składać dzięki systemowi click and store, czyli znowu oszczędność miejsca.

Wszystkie te zabawki są jak najbardziej całoroczne, min ze względu na materiały z jakich są wykonane. Sprawdzą się nie tylko do piasku, ale także do zabawy w ogródku, wannie czy w śniegu!

To fakt, nie należą do najtańszych, ale kupujemy je tylko raz ze względu na trwałość, a nie co sezon lub kilka razy w sezonie, więc w sumie to oszczędność, prawda?

Wszystkie nasze zabawki Quut i wiele więcej do kupienia TUTAJ.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Brak komentarzy

Napisz odpowiedź