TOP
Macierzyństwo Poważnie

Kiedy z dzieckiem rodzi się lęk…

Początki nie były łatwe. Nikt mi nie powiedział że tak będzie, a ja nie potrafiłam się w żaden sposób na to przygotować. Choć macierzyństwo było spełnieniem najskrytszych marzeń, to na początku na całą wyśnioną sielankę zaczęły nadciągać ciemne chmury. I nie chodziło o to, czy dam radę, ani nawet o bejbi bluesa.

Pamiętam jakby to było wczoraj. Wróciliśmy w końcu do domu i w dźwiękach bejbi bluesa funkcjonowaliśmy pierwsze dni, może nawet tydzień. To było niczym skok na głęboką wodę. Nagle nasza niezależność całkowicie zniknęła – jakby ktoś pstryknął palcem, a wszystko to co było wcześniej przestało istnieć lub nigdy nie istniało. Nie mogłam tak po prostu wstać, założyć trampki, wyjść i przekręcić klucz w drzwiach. Skończyło się spanie do południa, niedzielne śniadania poza domem, spontaniczny wieczór z przyjaciółmi, a zaczął się spokojny, powtarzalny schemat dnia i życia, podporządkowany pod nowego członka rodziny. Stale tylko karmienia, pieluchy, pawie, usypianie, odbijanie. Dziecko, spełnienie największych marzeń, blues już powoli cichł, a mimo wszystko były momenty w których czułam, że zaczyna brakować mi powietrza. Zazdrościłam mężowi, że chodzi do pracy i może zachować równowagę umysłu. Potrzebowałam wyjść, uciec, oderwać się. Nie jutro, nie za tydzień, teraz.
Tamtego dnia mąż wrócił z pracy, a ja nakarmiwszy synka, ubrałam się i pognałam na zakupy. To miał być mój czas, moja przyjemność, bo ten reset był mi potrzebny jak nic innego na świecie. Przez bite półtorej godziny poznałam chyba każdy jeden wieszak w sklepie, oglądałam choć sama nie wiedziałam co,  bo myślami cały czas nie mogłam wyjść z domu. I tak stojąc w kolejce do kasy i usilnie próbując oderwać myśli, zdałam sobie sprawę z tego, czego nie byłam w stanie dopuścić do siebie od samego początku. Choć ta nagła zmiana stylu  życia mnie absolutnie przytłoczyła, to paradoksalnie nie czułam się ograbiona ze swojego poprzedniego życia, mimo że za nim tęsknię. Co więcej, będąc sama czułam, że nie jest tak jak być powinno, że brakuje mi JEGO tuż obok – niespełna miesięcznego okrucha, który teraz nadawał wszystkiemu absolutny sens. Przecież od wielu miesięcy byliśmy nierozłączni.
Prawda była taka, że czułam lęk separacyjny. W głowie niby marzyłam o powrocie choć ułamka dawnych czasów, a w rzeczywistości czułam, że nie mogę zostawiać dziecka. Tak właśnie działa natura – hormony sprawiają że matka odczuwa silną potrzebę przebywania ze swoim dzieckiem, bo całą sobą czuje, że nikt nie zadba o dziecię lepiej i nikt nie da wystarczającej ochrony. Wróciłam stęskniona do domu i poczułam natychmiastową ulgę – zupełnie tak, jakby wszystko z powrotem było na swoim miejscu.

Kojarzysz poniższy cytat Katharine Hadley?

“Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem.” 

Chyba wtedy dokładnie zrozumiałam i poczułam, co autorka tych słów miała na myśli.
Oczywiście historia nie kończy się na tym, że już zawsze byliśmy nierozłączni. Wiedziałam, że dla własnego zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia po prostu muszę się czasem oderwać, a mój mąż doskonale zatroszczy się o naszego malucha. Potrzebowałam regularnie oczyszczać umysł i przebywać z ludźmi, dla których dzieci nie były jedynym tematem. Wychodziłam systematycznie, a to na kawę czy zakupy z koleżanką, czasem do kina. I nigdy, ale to nigdy nie dzwoniłam i nie pisałam do męża pierwsza. Przyczyny były proste: po pierwsze, w ten sposób nigdy nie pokonałabym tego lęku, a po drugie, nie chciałam stresować męża kontrolując go niepotrzebnie. On doskonale dawał i nadal daje sobie radę, gdy mnie nie ma. Ten czas i dla niego był wartościowy, bo budował więź z synem na własnych zasadach.
 
Ta metoda sprawdziła się niesamowicie. W krótkim czasie udało mi się złapać równowagę i odrobinę dystansu. Wychodząc z domu, odrywałam się myślami od codzienności tak bardzo, jak tylko potrafiłam. Byłam tu i teraz. Nieważne jaka to była forma spędzania czasu, ważne było że robię coś sama i dla siebie. I tak naprawdę wystarczyło parę godzin, a wracałam bardzo stęskniona i z naładowanymi akumulatorami.
Mimo że od tamtego czasu minęły już lata, to czuję że to nie ostatnie moje przeżycie związane z lękiem, choć obecnie przybiera on bardziej formę troski niż strachu. Co więcej, wierzę że każda mama czuje to w mniejszym lub większym stopniu. Taka właśnie jest bezwarunkowa miłość <3

Ania Brzozowska

Cześć, mam na imię Ania i bardzo się cieszę, że mogę gościć Cię na moim blogu. Jeśli spodobało Ci się tutaj, to zostań z nami na dłużej, będzie nam bardzo miło :) Polub slodkiciezar.pl na Facebooku Polub slodkiciezar.pl na Instargarmie Do zobaczenia! :)

«

»

3 COMMENTS
  • tarapatka
    3 lata ago

    Wiem o czym mówisz 😉 mój Synek ma 7,5 miesiąca, a jeśli tylko jest taka możliwość wrzucam na luz, łapię reset i ulatniam się z domu. Mąż doskonale radzi sobie z Małym i wręcz sam mnie nakłania, jeśli tylko mam ochotę do wyjścia. 2-3 godziny poza domem to tak niewiele a tak dużo, dla mnie, jako matki.

  • Kasia Harężlak
    4 lata ago

    W poniedziałek idziemy podpisać umowę w klubie malucha i dopiero teraz jestem pełna obaw, ale też wierzę, że to słuszna decyzja. Na szczęście mamy jeszcze trochę czasu na zaadaptowanie się do tej sytuacji.

    • Brzozoweczka
      4 lata ago

      Dziś mija półtora tygodnia od kiedy Miko chodzi do żłobka. Początki są ciężkie, ale widzę że z dnia na dzień jest lepiej. Obawy szybko mijają, a korzyści dla dziecka widać błyskawicznie 🙂 Trzymam kciuki za Was 🙂

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram

  • Trochę przepadłam w tym tygodniu, storiesy zamilkły, ale to wszystko przez Starego! 🤷‍♀️ Miał urlop, a ponieważ na codzień wcale tego czasu nie ma za wiele, to celebrowalisny chwile razem z dziećmi w domu. Bo spokojny czas razem to w obecnych czasach olbrzymi luksus. Wiele rodzin ma go tylko w weekendy, albo co któryś weekend bo cały czas koszty życia idą w górę.
.
My na szczecie pracujemy tutaj, blisko, to wielkie szczęście! Niemniej jednak czasami trzeba się wylogować na trochę, nie świeci dzieciom telefonem po oczach, pobyć tak poprostu razem. Bo jak nie teraz to kiedy? Przecież oni zaraz dorosną..
.
Jak jest u Was? Macie dużo czasu dla siebie? Pamiętacie o celebrowaniu wspólnych chwil?
♥️
.
P. S.. Kończę już roczkowy spam, ale to zdjęcie bardzo chciałam tutaj mieć 🤩
.
#slodkiciezarblog #córeczka #mojedzieci #roczek #balony #balon #urodziny #birthdayaby #babygirlinspiration #poduszkidekoracyjne #poduszki #kanapa #ikeakivik #szarakanapa #salon #domowerewolucje #piekniejest #mójdom #scandinavianhome #scandinavianliving #scandibaby #interior4u1 #interiorinspo #livewithkids #livingroom #1yearsold #coolkids #kidsofig #motherslife
  • Uwielbiam ten Igowy kąt w naszej sypialni, ale coraz częściej myślę o tym, żeby jednak dzieci były już razem w osobnym pokoju. Coraz więcej się że sobą bawią, więc może to już czas? W głowie mam milion pomysłów na minutę, jak stworzyć dla nich wspólna przestrzeń 🙂
Zresztą w naszej sypialni mało miejsca na zabawki. 😅
.
Kiedy Waszw dzieciaki zmaiwszkaly we wspólnym pokoju? Lepiej razem czy żeby każde miało swój pokój?
.
#slodkiciezarblog #pinknursery #myhousebeautiful #kidsroomdecor #kinderzimmer #kinderkamer #interiorinspo #babyroomdecor #babynurserydecor #babynurseryideas #barnerom #nurseryinspo #interior4u1 #interior2you #barnrumsinspiration #bathroominspo #finabarnsaker #kidsinteriorlove #candidchildhood #mamablogger #kinderzimmerdekoration #pokojdziewczynki #pokójdzieciecy #domowerewolucje #piekniejest #mojdom #janodnaurodziny #zabawkidrewniane
  • Za nami 365 dni. 💕 Dni w których nieraz dokuczały kolki czy wychodzące ząbki. Przeplatane przez 365 poszarpanych nocy. 🌙 Dwie trudne hospitalizacje, gdzie jedna wyjątkowo dała nam w kość. Do końca życia nie zapomne jak wpadła do sali pielęgniarka i w jedym zdaniu wykrzyczala, sepsa, 2 antybiotyki, blok operacyjny. Nigdy nie mialam tak miękko w kolanach, a serce nigdy nie podeszło tak wysoko. 
Na szczecie ten rok to też tysiące uśmiechów, niezliczone okrzyki Mama! I moc przytulasków. 💞 I to właśnie najmocniej chce zapamiętać.
.
A jak Wy wspominacie pierwszy rok? .
Wczoraj świętowaliśmy 🎂 i było pięknie, magicznie. Prezenty ucieszyły, a tort okazał się prawdziwą miłością. Stary upiekł dla swojej małej księżniczki ♥️
.
P. S. Jeśli chcecie wiedzieć jak taki tort dla dzieci ogarnąć, dawajcie znać! ♥️
.
#slodkiciezarblog #urodziny #birthdaycałe #cakeforkids #torturodzinowy #tortdladzieci #mamaicorka #wypieki #wypiekidomowe #domowewypieki #homemadecake #babygirlinspiration #córeczka #niemowlę #niemowlak #salon #piekniejest #domoweinspiracje #białemeble #scandinavianhome #scandibaby #scandinavianliving #instamatka #instamatki #ootdmom #cutebaby #motherhoodslens #moments_of_mom #happyKids
  • Dokładnie rok temu, w mroźne popołudnie powiedziałam do Starego, że chyba sączą mi się wody i trzeba pojechać na IP to sprawdzić. Spakowaliśmy do samochodu torby i w 10 minut doejchalismy do szpitala 🚗. Tam w kilka chwil trafiłam na blok porodowy, bo okazało się, że trzeba szybko wywołać poród. Nie wiem czy to dlatego, że byłam już zmęczona ciągnącą się w nieskończoność ciąża czy może to, że to był drugi poród, ale w ogóle nie czułam strachu. Oksytocyna zadziała bardzo szybko i po nieco ponad 2 godzinach cholernie  agresywnych i bolesnych skurczy na świat przyszłedl mój drugi najslodszy ciężar - Igusia. Nie przypuszczalam, że aż tak rozpuści moje serce. ♥️ Ten rok cudownie zmienił nasze życie. Ponownie dałam się pochłonąć wszechogarniajacemu oceanowi miłości. W końcu nasz obrazek stał się kompletny. Jesteśmy we czwórkę, dziś dla mnie to idealna liczba. 
W końcu ten rok tak bardzo zmienił mnie. Nabralam tak dużo potrzebnego dystansu i luzu. Bardziej pokochałam siebie. Dzięki niej. ♥️ Córeczko, jesteś naszym najsłodszym dopełnieniem. ♥️ Bądź zawsze tak uśmiechnięta i radosna. Niech Twoje marzenia zawsze się spełniają 😘 wszystkiego najwspanialszego ♥️
_
#slodkiciezarblog #newbabygirl
#newborngirl #newborn #rodzew2019 #porod #polog #noworodek #szpital #kochamnajmocniej #worldoflittles #newlife #rodzew2020 #postpartum #postpartummom #birth #labor #instamama #instamatki #momtogs #newbaby #mymotherhood #motherhoodslens #momentsinmotherhood #moments_of_mom #mamabyc #babyboom #breastfeedingmom
  • Humorzaste dziewcze mi rośnie! Jak się coś nie podoba, to krzyczy głośno, aż w uszach dzwoni 🙈 z codziennym makijazem przeniosłam się na podłogę, bo przecież w samotności to ja już nie mogę. Muszę się dzielić zawartością kosmetyczki i tak tusze do rzęs mam już skrupulatnie poobgryzane 🤦‍♀️no ale to jedyne wyjście, jeśli chce się jakoś do ludzi upodobnić po nieprzespanej nocy. 
Nie ma co ukrywać, ma panna zamiłowanie do kosmetyków. Smarowanie po kąpieli też kocha ♥️ a teraz w okresie grzewczym kiedy skóra przesuszona to smarujemy się często nawet dwa razy dziennie. Kolejny raz wróciliśmy do emolientów @emotopic, które bardzo sprawdzają nam się w chłodniejszych okresach. Wcześniej przez kilka lat stosowałam je u Mikosia, który stałe miał nawroty stanów zapalnych skóry i tylko mocne natłuszczanie pozwalało złagodzić objawy, zwłaszcza preparatem 3w1.

A jak u Was? Też skóra dzieciaków słabo znosi to przesuszone  powietrze? Jak sobie z tym radzicie? ♥️
.
#slodkiciezarblog #mamaicorka #mamąbyć #jestemmama #jestpięknie #pokojdziewczynki #pokojdzieciecy #pinknursery #nursery #babysroom #morningroutines #pinklover #wyprawka #kącikdziecka #sypialnia #whitefurniture #bohobaby #instamamy #instamama #pielegnacja #instamatki #mojewszystko #mojedzieci #momblogger #moments_of_mom #momlife #motherhoodslens #kidsofig #cutebaby
  • Chorzy wszyscy, ale Starego poczucie humoru nie opuszcza. Siedzi, bezmyślnie scrolluje fejsiunia i nagle mówi do mnie:
O! Jest 20lecie Simsów. Ty chyba grałaś namiętnie w pierwszą wersję, kiedy byłaś młoda! 😃
.
Że co do cholery? No przecież ja nadal jestem młoda! Żebym ja mu nie zaczęła wypominać metryki i tego, że jak był młody, to gry na  komputer wgrywało się z kaset 😜
.
BTW, przecież ja jestem MŁODĄ MAMĄ 😂
.
A teraz się przyznawać, kto też grał w pierwsze lub drugie Simsy? 😃 No ja uwielbiaaaaam! To wciąga jak zueeee, gorzej jak seriale z netflixa 😂
.
#familystories #dziecko #córeczka #kanapa #kanalakivik #kivik #ikeakivik #scandinavianhome #mojdom #piekniejest #mojemieszkanie #szarakanapa #poduszkidekoracyjne #poduszki #homedecor #homeinspiration #livingroom #livewithkids #slodkiciezarblog #babygirlinspiration #urwis #pilot  #slodkiciezarblog #mojemiejsce #interiordesign #interior4u1  #mojedzieci #wnetrzazesmakiem #cutebaby
  • Witaj Luty ♥️ wiem, że to będzie dla nas wspaniały miesiąc, bo przecież już za dwa tygodnie będziemy świętować roczek tej małej damy!
.
Także na ten miesiąc życzyłabym  sobie zdrowia, bo jeszcze walczymy z kilkoma tematami i.... Śniegu z mrozem w pakiecie! No sanek mi się chce! ❄️
.
A Wy czego sobie życzycie w lutym? ♥️
.
#slodkiciezarblog #mybabygirl #bohobaby #flowermotive #winterwonerland #snieg #zima2020 #zimawmiescie #luty #hellofebruary #february #dziecko #niemowle #niemowlak  #babyboom #babygirlinspiration #babystroller #stroller #familystories #icandymoment #icandypeach #instamama #instamatki #weekend #jestemmama #newbielovers #motherhoodslens #motherhoodinspiration #cutebaby #justbaby
  • Zimaaaa! Śnieg ❄️❄️❄️
Nie sądziłam zs zobaczę go w mieście w tym roku! A jednak 🙂
.

No dobra! Stary  vel insta mąż w pracy, a że nie mogłam odpuścić pierwszego śniegu Igusi, to zdjęcie musiałam zrobić swoją własną osobista insta ręką 😅😂
.
No ale prawda jest taka, że Stary bardzo rzadko robi mi zdjęcia .mam masę fotek dzieci na telefonie, ale ja sama na zdjęcia rzadko sie zalapie Bida Panie, no!  Tylko selfjacze w lustrze ale do albumu no to już niekoniecznie pasują. 🙃
.
A u Was jak? Też się doprosić zdjęć nie możecie, a jak już są to siara komuś pokazać, bo wychodzą typowe #męskiekadry? 😂
.
#zimawmiescie #warszawa #polskamatka #matkapolka #matkawariatka #dziecko #january2020 #styczeń2020 #ootdmom #śpiworek #newbielovers #mommysgirl #instamatka #instamama #córeczka #mojewszystko #mojedzieci #winterinthecity #blogparentingowy #parenting #slodkiciezarblog #wozekdzieciecy #wózek #babystroller #icandypeach #icandymoment #moments_of_mom