TOP
Macierzyństwo

Instynkt macierzyński jest przereklamowany

Słyszałam o nim parę razy, jeszcze przed zajściem w ciążę. Słyszałam o nim, gdy zaszłam w ciążę. Słyszałam o nim jak urodziłam. Ale nie dane nam było rozpocząć wspólnie macierzyńską przygodę.

Wiele się mówi o instynkcie macierzyńskim, o jego istocie i znaczeniu w macierzyństwie. Nie przeczę, matki często polegają na swojej intuicji przy pielęgnacji i wychowywaniu dziecka. Jednak bzdurą jest twierdzenie, że ma go każda matka i że pojawia się przed urodzeniem dziecka lub zaraz po.

Będąc jeszcze w ciąży, dostawałam ciarek na myśl o przebieraniu dziecka i zakładaniu mu czegokolwiek przez tę niestabilną główkę. Za chiny nie byłam sobie w stanie tego wyobrazić. Kupując wyprawkę, poszukiwałam jak najwięcej pajaców rozpinanych na brzuszku. Kwestia karmienia piersią (choć bardzo go chciałam) była dla mnie absolutną abstrakcją, a fakt że dziecko będzie w nocy płakać a ja przez sen go nie usłyszę, napawała mnie strachem. Ale wszyscy mówili mi: urodzisz, przyjdzie instynkt macierzyński i będziesz wiedziała co robić. Tej myśli kurczowo się trzymałam, prawdę powiedziawszy, dzięki niej mogłam w nocy spać.

Nie uwierzę, jeśli kobieta mająca zostać matką po raz pierwszy, twierdzi że nic jej nie przeraża. Każda z nas na pewno ma jakieś obawy, ale zwyczajnie się do nich może nie przyznawać. Czy to sposób na autoterapię poprzez zduszenie niepewności? Nie wiem.

Po wielu długich godzinach porodu pojawił się on – centrum mojego nowego świata. Ponieważ była noc, bardzo szybko zwieziono nas na położnictwo. Zapakowano młodego do przeźroczystej kuwety, która przez kilka najbliższych dób miała stanowić jego łóżeczko, a ja ledwo żywa położyłam się na brzegu łóżka. Zgaszono światła i tak oto zostałam sama z tą maleńka istotą – ja i garstka mojej absolutnie teoretycznej wiedzy. Na odchodnym usłyszałam tylko, że jak będzie płakać to mam karmić – ale co, jak? Tego już nikt mi nie powiedział.

Noc przerwana kilkoma próbami karmienia – przetrwaliśmy. Szczerze powiedziawszy, nawet migawki ze szkoły rodzenia które pozostały mi w głowie, realnie na niewiele się zdały.  Z największą delikatnością przystawiałam malucha, zmieniałam mu pieluszki, przebierałam czując jak serce podchodzi mi do gardła. Mogłam patrzeć na niego godzinami. Ale instynkt macierzyński? Ja byłam przerażona. Prawda była taka, że nie wiedziałam co robić, ale wiedziałam że po prostu MUSZĘ. Cała tajemnica osławionego “instynktu macierzyńskiego”.

Po kilku dniach, gdy poznaliśmy się lepiej, zaczynałam polegać na swojej intuicji. Już wiedziałam jak karmić, przewijać, pielęgnować. Zaczynałam odczytywać znaczenia konkretnych jęków. Ale to wymagało czasu, bo musieliśmy wzajemnie się siebie nauczyć.

Kiedy przychodzi na świat pierwsze dziecko, my matki jesteśmy wyposażone jedynie w bezwarunkową miłość do niego (choć są poniekąd sytuacje, kiedy i matka potrzebuje czasu, by tę miłość do siebie dopuścić) oraz strach. Miłość zwykle jest silniejsza od strachu, dlatego czujemy oraz wiemy, że musimy otoczyć dziecko opieką i staramy się ze wszystkich sił, by dać radę. Nie mamy wyboru. Ale niekiedy czujemy się w tym zagubione, a stąd niedaleko już bejbi bluesa.

Instynkt macierzyński jest przereklamowany. Obserwujemy go we wszystkich mediach – filmy, seriale, okładki magazynów, serwisy internetowe – w nich wszystkich na co dzień obserwujemy obrazy nieskazitelnego i pięknego macierzyństwa, w którym to matka od momentu wydania na świat dziecka jest nieprzytomnie szczęśliwa i z nieskrywaną łatwością robi wszystko sama przy swoim dziecku. Robi, bo jest obdarzona instynktem macierzyńskim. Obiecuje się go przyszłym matkom, które żyją nadzieją, że w momencie pojawienia się maleństwa na świecie i one jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, będą omnibusami w opiece nad własnym dzieckiem. A w prawdziwym świecie wraz z urodzeniem dziecka przychodzi miłość i strach.

Nie ma co się łudzić, że instynkt macierzyński pojawia się przy drugim czy trzecim dziecku. To nie dzięki instynktowi wiemy jak opiekować się dzieckiem, a dzięki poprzednim doświadczeniom.

Instynkt macierzyński to bzdura. Serio. Nie ma żadnych naukowych badań, będących w stanie potwierdzić istnienie tego instynktu. Człowiek nie jest zwierzęciem, nie kieruje się instynktami. Jesteśmy istotami myślącymi, dlatego w opiece nad dzieckiem analizujemy wszelkie symptomy i zachowania, tworząc w ten sposób schematy, które pozwolą nam na  zapewnienie poczucia bezpieczeństwa i subiektywnie najlepszej opieki dla malucha. No bo popatrz, karmisz bo wiesz że dziecko jest głodne, przykrywasz bo ma chłodny kark, przytulasz gdy płacze, bo wiesz że bliskość ukoi łzy. Jeśli to działa, trzymasz się tego schematu, jeśli nie – szukasz dalej. Eliminujesz nie sprawdzające się metody i działania. Uczysz się też opieki nad dzieckiem od innych, czytasz, obserwujesz.

Dlatego nie warto dawać się mitom przenoszonym z ust do ust i poradom na wagę złota, tym samym czekając aż pojawi się instynkt macierzyński jako panaceum na wszystkie problemy. Mamy prawo się bać, bo idzie nowe. Mamy prawo się bać, bo ten strach jest nieodłączną częścią macierzyństwa, bo w połączeniu z miłością do dziecka – mobilizuje. Nikt nie załącza do dziecka instrukcji obsługi i nie jest ona wpisana w nas same – musimy wziąć głęboki oddech i dać sobie szansę, by zostać matkami. Na przekór przereklamowanym i bzdurnym instynktom.

Podoba Ci się ten tekst? Koniecznie zostaw komentarz lub lajka. 🙂

Jeśli masz ochotę zostać z nami na dłużej, to możesz to zrobić poprzez polubienie nas na Facebooku – wtedy nie ominie Cię żaden nasz post 🙂

Ania Brzozowska

Cześć, mam na imię Ania i bardzo się cieszę, że mogę gościć Cię na moim blogu. Jeśli spodobało Ci się tutaj, to zostań z nami na dłużej, będzie nam bardzo miło :) Polub slodkiciezar.pl na Facebooku Polub slodkiciezar.pl na Instargarmie Do zobaczenia! :)

«

»

Zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram

  • Mam do Ciebie pytanie - ile robisz dla siebie? Czy jako Mama pamiętasz o sobie? Ja szczerze przyznam, że miewam z tym problem, bo zawsze są dzieci, dom, a na końcu ja. Brzmi znajomo?
.
Kojarzysz procedurę przekazywania instrukcji bezpieczeństwa w samolotach przed lotem? Stewardesy zawsze mówią, że kiedy wypadną maski, najpierw maskę należy założyć sobie, a potem dziecku. Dlaczego? Bo jeśli z braku tlenu stracisz przytomność, to nie będziesz w stanie zadbać o dzieci. Dokładnie tak samo jest w prawdziwym życiu. Trzeba zadbać o siebie, o swoje zdrowie i raz w roku wykonać usg piersi, cytologię i badania krwi. Dlatego jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś w tym roku, to to jest odpowiedni moment. ♥️
.
#slodkiciezarblog #mamswójczas #zczułościądosiebie #raknroll #dzienmatki #boskiematki #jestemmama #mamadwojki #instamama #bedemama #mamablogger #ootd #polskamatka #polskadziewczyna #maj #brunetka #brunette #polskakobieta #tv_living #ootdinspo #denimidea #stylowamama #coolmama
  • Macierzyństwo jest piękne,  choć przepełnione skrajnymi emocjami. Z jednej strony to niewyobrażalną miłość, której nigdy wcześniej nie czułam, troska, radość, z drugiej strony strach o nich, o ich bezpieczeństwo, przyszłość, a czsame frustracja, zmęczenie. To śmiech, zabawa, czasem krzyk i płacz. Macierzyństwo to niezwykłą umiejętność leczenia bólu buziakiem, i kojenia przytuleniem.
.
Bo prawda jest taka jak mówią - mama może zastąpić każda osobę, ale nikt nie zastąpi mamy ♥️
.
Kiedyś to święto było zarezerwowane dla mojej Mamy, dziś jest naszym wspólnym, ale dla mnie jeszcze wazniejsym właśnie ze względu na nią . 💕
.
Dziś to co najważniejsze chciałabym powiedziec, to to, że kocham moje dzieci ponad wszystko. Ze je mam. Bo gdyby nie one, nie byłabym Mamą i choć byłabym bardziej wypoczęta, to nawet w połowie nie tak szczęśliwa. 💕
.
Kochane Mamuski, wspaniałości Wam życzę w tym naszym dniu, i nie zapominajcie o sobie.
.
#motherslife #motherhoodslens #mothersday #dzienmamy #dzienmatki #mojewszystko #mojedzieci #karmieniepiersią #mamakp #breastfeedingmom #breastfeeding #igkids #slodkiciezarblog #rodzinatojestsiła #rodzina #motherhoodinspiration #polskamama #polskamatka #instamatka #instamatki #26maja #blogerka #mojemiejsce #towlasniemilosc #goodvibesforyou
  • Narodowa kwarantanna sprawiła, że rozkochałam się w zamawianiu wszystkiego do domu. Z ciuchami najczęściej nie trafiam z rozmiarem, więc skupiam się na jedzeniu, rzeczach do domu i.. zabawkach. Te ostatnie mają magiczną zdolność "kupowania" czasu dla siebie, na kawę, kawałek ulubionego serialu czy parę stron książki. ☺️ A jesli już jesteśmy przy serialach, to właśnie skończyłam polecony przez @milabyli Kalifat. I powiem Wam, że to były trzy najbardziej stresujące wieczory ostatnich tygodni.🙈 Serce biło mi jak oszalałe za każdym razem, kiedy jedna z głównych bohaterek Pervin sięgała po telefon w ukryciu przed mężem.
Serial genialny, każdemu polecam i czekam na kolejny sezon 🙃
A Wy oglądałyście? Podobał się Wam?
_
#slodkiciezarblog
#córeczka #kidsroominspiration #kidsinspo #babynursery #pinknursery #babyroom #babyofig #kinderzimmer #kinderkamer #kinderzimmerdekoration #pokojdziewczynki #pokojdzieciecy #baldachim #thisjoyfulmoment #kącikdziecka #kacikniemowlaka #interior4u1 #polskiedziecko #zabawa #zabawkiniebanalne #zabawkidrewniane #janodnadziendziecka #kulodrom #babyinterior
  • Powoli otwierają przedszkola, dziś na stories u @dominikabrojewska widziałam, jakiebsrodki zostały zastosowane, by przedszkolaki zachowały odstęp - taśmami wyklejone strefy dla każdego z dzieci, z których najwyraźniej nie będą mogły wychodzić. I zgadzam się, że po tym doświadczeniu dla dzieci pkole nie będzie już przyjemnością.
.
Ja jakoś nie wyobrażam sobie fundować swojemu dziecku takiego stresu. Zostaliśmy w domu razem. Dla nikogo z nas czas epidemii nie będzie czasem wspaniałych wspomnień, ale wazne żebyśmy czuli się bezpiecznie. Wy też tam czujecie? 💕
.
#slodkiciezarblog #mamaidzieci #mojedzieci #mojdom #mojewszystko #brunetka #brunettegirl #childrens #childhoodeveryday #matkapolka #matkawariatka #jestdobrze #kuchnia #białakuchnia #kuchniaikea #domowerewolucje #domoweinspiracje #czasnakawe #instamatki #instamatka #familystories #familyfirst #rodzinatojestsiła #rodzina #warszawa #polska  #coffeebrake #dailyblog
  • Przyszło nam żyć w trudnych i dziwnych czasach. 😪 Ostatnie parę tygodni właściwie zniknęłam z social mediów i okopałam się w domowym zaciszu próbując przetrawić nową rzeczywistość. Separacja i to stałe poczucie, że na każdym kroku trzeba być ostrożnym sprawiło, że tęsknię. ♥️ Codziennie, w każdej chwili. Za tyloma rzeczami, stanami, chwilami. I za bliskimi. Za nimi najbardziej. Za ciepłem policzka, za przytuleniem. I choć za moment będziemy o krok bliżej do normalności, to wszystko to nadal będzie inne niż to co znane i komfortowe. Cały czas się zastanawiam, czy kiedykolwiek będzie już naprawdę normalnie. 🤷‍♀️
Czy Wy też tak czujecie? Za czym tęsknicie najbardziej? 💕
.
Na blogu od paru dni wpis pełen moich przemyśleń związanych z tą całą sytuacją 💞 tak bardzo z serca. Zajrzyjcie. Link znajdziecie w BIO. ✌🏻
.
#slodkiciezarblog #covid_19 #quarantinemode #quarantinelife #blogger #maska #maseczka #maseczkaochronna #maseczkanatwarz #ochrona #bezpieczeństwo #polskamatka #polskadziewczyna #instamatka #instamamy #tęsknota #ootdmom #ootd #warszawa #jestemmama #kwiecień2020 #kwiecień #safetyfirst #simplylife
  • Powoli kończymy kolejny dzień w kuchni. W piekarniku dochodzą bajgle ♥️ a do bajgli dziś będzie ziołowa pasta jajeczna i wędzony kozi ser. Dla takich smaków kocham gotować ☺️
.
Na blogu czeka na Was wpis z przepisem na te pastę i na ziołowe leniwe z masłem szałwiowym, o które pytałyście po tym, jak pokazałam je w relacjach. Są proste w przygotowaniu, przepyszne i w sam raz na na urozmaicenie obiadów. 🌿✌🏻
A wszystkie te pysznisci zjedzą też najmniejsi ☺️
Link tradycyjnie w BIO. .
#ziołazamiastsoli #szybkieprzepisy #gotujebolubie #prosteprzepisy #conaobiad #blw #gotujemy #babycook #zioła #pomyslnaobiad #zdrowegotowaniezbeaba #slodkiciezarblog #kuchnia #kuchniaikea #białakuchnia #gotowanie #gotowaniedladzieci #szybkiobiad #pomyslnasniadanie #pomysłnaśniadanie #blogparentingowy #dailyblog #polskamama #kulinarneinspiracje #pyszne
  • Pora zacząć weekend ✌🏻
Ja oczywiście bede robić to co robię każdego dnia, czyli maraton między kuchnia a pralką, u Was tak samo? 😅 Od poniedziałku znów lasy otwarte, będziemy spacerować 🌿 i cieszę się, że zmierzamy w kierunku zwiększania swobody, ale i tak ciężko będzie w tej nowej rzeczywistości, tak dalekiej od normalności. Jak się z tym czujecie? 🤷‍♀️
.
#slodkiciezarblog #igkids #kidsofig #myson #cuteboy #childrens #childhoodeveryday #interior4u #kanapa #salon #livingroom #pillow #instamamy #matkapolka #matkawariatka #warszawa #warszawskamama #kidsootd #mymotherhood #quarantinemode #quarantinelife #kwarantanna #synek #kidsinspiration #happyKids #chillout
  • No i po świętach 🐇🌿
Dziś usłyszałam, że niebawem wracamy do życia, że stopniowo niedługo wszystko zacznie się otwierać 🙃 i wiadomo, że to wszystko będzie kusić dostępnością, a jak! 🙈
Ja marzę o wizycie u fryzjera, a Wy?
.
Moja mała dziewczynka rośnie w oczach, pięknie chodzi, wiec zaczynam rozglądać się za bucikami. Polecicie gdzie kupię piękne pierwsze buciki? 💕
.
#slodkiciezarblog #mysweetbaby #babyofig #coolkids #mailegworld #maileg #instablog #dailyblog #happybaby #instamatka #instamamy #motherhoodslens #momtogs #jestemmama #mojewszystko #mojedzieci #kochamnajmocniej #kanapa #kanapakivik #szarakanapa #poduszkidekoracyjne #poduszki #pillow #interior4u1 #matkapolka #polskamatka #polskiedziecko #rodzew2019