Wnętrza

Urządzamy pokój dla dziecka – nasze inspiracje

Nie wiem czy pamiętasz, ale jeszcze nie tak dawno panowało takie przekonanie, że pokój dla chłopca powinien być błękitny, dla dziewczynki różowy. Jeśli postanowiłaś mieć niespodziankę przy porodzie, to malowało się na żółto, żeby było uniwersalnie. Inne kolory fuj, takie smutne i nie teges. Na szczęście to już za nami i obecnie pełna dowolność. Uffff…

Choć niektórzy dziadkowie nie zawsze akceptują nasze upodobania. Ile to ja się nasłuchałam przy kupnie wózka.
– Czarny? Dlaczego czarny? Przecież taki smutny. Nie ma kolorowych? Może zielony? Albo niebieski? Zastanów się. Nasz wnuk lepiej by wyglądał w kolorowym, weselej…
Ehhhhh…
Oczywiście stanęło na czarnym. Nadal pojawiają się takie komentarze, gdy temat jest jakby pokrewny. Co zrobić. Na pewno wózek sprawi że Miko będzie pernamentnie smutny…  Chociaż mamy go już od ośmiu miesięcy i nie widzę w oczach synka jakiegoś rozczarowania kolorem jego bryki 🙂
No ale nie o tym miało być.
Wracając do urządzania pokojów. Na fali ciążowych hormonów, kazałam mężowi pomalować pokój Mikołaja na błękit. Uwierzysz? 😀
Jak tylko hormony zaczęły spadać, opadł wraz z nimi mój entuzjazm do koloru ścian w pokoju dzieciowym. I wtedy zaczęłam intensywnie rozważać ponowne malowanie + aranżacje tj. grafiki, półki na książeczki, dywan i kosze na zabawki. W końcu Miko rośnie i zaraz będzie intensywnie użytkował swoje cztery kąty. No i może jak tam będzie fajnie, to reszta mieszkania przestanie wyglądać jakby ktoś wrzucił granat do sklepu z zabawkami. Taaaaaak. Jego graty można znaleźć już wszędzie. Brzmi znajomo? 🙂
Pewnie już się domyślasz na jakie kolory chcę postawić –  na szarości, czerń i biel. Zakochałam się we wnętrzach inspirowanych stylem skandynawskich, nieco eklektycznych i taki właśnie chciałabym aby był pokój Mikołaja. Po przekopaniu tony zdjęć znalazłam kilka świetnych inspiracji, z których na pewno część będę chciała przełożyć na nasze wnętrze. Bardzo podobaja mi się motyw trójkątów na ścianach, oraz łączenie ciepła drewnianych mebli z bielą. Rozkochałam się również w tipi – najbardziej chyba w tych wykonanych z naturalnego płótna, choć te czarno białe też są piękne. Gotowa? 🙂

kenziepoo.com

ZOBACZ RÓWNIEŻ

3 komentarze

  • Odpowiedz
    Kasia Szreder
    26 września 2015 at 22:29

    Bardzo ładne inspiracje 🙂 Chodzi za mną tipi… tylko gdzie ja je zmieszczę, to nie wiem.

  • Odpowiedz
    Turlu Tutu
    10 lutego 2016 at 21:45

    Fantastyczne inspiracje! Widzę, że czeka nas podobne zajęcie w najbliższym czasie, bo nas tez czeka przerobienie pokoju Przedszkolaka na pokój dla ucznia i też będzie eklektycznie i też będzie czerń i biel i szarość plus odrobinę żółtego(bo to ulubione kolory mojego syna) i trójkąty (niby nie tipi, ale jakże podobne:P). Mam ogromne szczęście, bo mój syn jest wielkim fanem stylu skandynawskiego i połączenia czerni i bieli. Ma na przykład 4 miśki, które dostąpiły zaszczytu bycia jego ulubionymi i wszystkie 4 są czarno białe 🙂 Także moja Droga przybij piątkę i czekam na efekt końcowy:P P.S. Tipi można łatwo składać, więc spokojnie na czas zabawy możesz je rozkładać nawet pod szafą, a jak zacznie przeszkadzać podczas wieczornych rytuałów to możesz je złożyć…

  • Napisz odpowiedź