Dziecko

Postaw na bezpieczeństwo swojego dziecka!

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo mojego dziecka, to nie uznaję kompromisów. Zanim podejmę
jakąkolwiek decyzję, muszę 10 razy sprawdzić i się zastanowić. Czasami proces
podjęcia decyzji trwa i trwa, ale muszę być pewna na 100%. Nie chcę pozostawiać
niczego przypadkowi, bo moje dziecko ma tylko jedno życie i zdrowie. I Twoje
też.

Społeczny dowód słuszności

Na pewno w jakiś
sposób /mniejszy bądź większy/ obserwujesz swoje otoczenie. Patrzysz na innych
rodziców, na to co pokazują media, koleżanka z pracy, i nieustannie
porównujesz. Zdawać by się mogło, że to co widzisz, a co masowo robią inni,
jest zwyczajnie prawidłowym zachowaniem czy wyborem. Tak właśnie działa
społeczny dowód słuszności. Niestety, bywają obszary w których większość jest w błędzie. Tyczy się to np. zasad dotyczących bezpiecznego
przewożenia dziecka.
Na pewno nie
jednokrotnie widziałaś że małe dzieci często przewożone są przodem do kierunku
jazdy. To błąd. Nie mówiąc już o przewożeniu dziecka bez fotelika czy na
kolanach bo to mogę nazwać jedynie skrajną nieodpowiedzialnością, głupotą i
brakiem wyobraźni. Wracając do fotelika –ja do niedawna nie wiedziałam że
małych dzieci nie powinno się przewozić przodem do kierunku jazdy, właściwie do
momentu, kiedy to postanowiłam zakupić dla synka kolejny, większy.
Testy, badania,
opinie
Gdy tylko pojawił
się temat zmiany fotelika, wiedziałam że moim obowiązkiem jest znalezienie
takiego który pozwoli mojemu dziecku na bezpieczne podróżowanie. Najpierw podobnie
jak większość rodziców, nastawiłam się na zakup fotelika montowanego przodem.
Dziesiątki opinii, artykułów i jeden film z crash testów później (tak,
wystarczył tylko jeden!) otworzyłam szerzej oczy na kwestie bezpieczeństwa.
Pozwól że Ci przybliżę nieco ten temat.
Jak na pewno
wiesz, większość fotelików oceniana jest testem ADAC. To taki test, który określa
bezpieczeństwo dziecka w takcie wypadku, a dokładniej czy fotelik nie zostanie
uszkodzony w trakcie kolizji i tym samym nie zrobi krzywdy dziecku. I wszystko
było by fajnie, ale co z siłą hamowania lub siłą uderzenia. Wyobrażasz sobie co
się wówczas dzieje z ciałem takiego malucha, gdy jest skierowany przodem do
kierunku jazdy?
Pozwól że Ci
pokażę – ten film naprawdę otwiera szeroko oczy.
Straszne, prawda?
Czy wiesz że
główka małego, 9-miesięcznego dziecka stanowi 25% masy jego ciała? Dla
porównania głowa dorosłego mężczyzny stanowi już tylko 6% masy ciała. Co
więcej, czaszka małego dziecka nie jest jeszcze tak twarda jak u dorosłego,
przez co wszelkie urazy głowy mogą prowadzić do uszkodzenia mózgu. Poza tym
jeśli główka takiego malucha waży ok. 2,2 kg, to gdyby i u nas dorosłych
zachowana była ta proporcja nasze głowy ważyły by po kilkanaście kilogramów.
W momencie
gwałtownego hamowania czy uderzenia, główka dziecka z ogromną siłą zostaje
wręcz wyszarpywana do przodu (prawa fizyki), bo przecież nie jest w żaden
sposób przypinana do fotelika, pasy obejmują tylko korpus. Wyobraź sobie,
korpus jest w miejscu a głowa leci. Skutkiem tego maluch może doznać poważnego
uszkodzenia kręgów szyjnych lub co gorsza złamania karku. W analogicznej
sytuacji dziecko jadące tyłem do kierunku jazdy zostanie zwyczajnie wciśnięte w siedzenie, tym samym przyjmując siłę uderzenia na plecy, a chroniąc delikatną szyję.
Czy wiesz że Szwedzi wożą tyłem nawet kilkuletnie dzieci? Dzięki temu śmiertelność czy poważne obrażenia
dzieci w wypadkach to znikomy procent. To właśnie oni byli prekursorami
przewożenia dzieci tyłem jak i również wymyśli jeden z najbardziej
rygorystycznych testów oceny bezpieczeństwa fotelików. To badanie nosi nazwę Test
Plus.  W przeciwieństwie do ADAC nie ma
skali, a system 0-1, innymi słowy fotelik może go przejść lub nie. Po
obejrzeniu powyższego crash testu pewnie już się domyślasz że przechodzą go
tylko foteliki montowane tyłem, i masz rację. Co więcej, nawet te foteliki,
które otrzymują 5 gwiazdek w teście ADAC, często nie przechodzą testu Plus.
Do kiedy tyłem?
Najlepiej
przewozić jest malucha tyłem do osiągniecia minimum 3 roku życia. Właściwie im
dłużej tym lepiej. Bo tak najbezpieczniej.
Dokonuj
świadomych wyborów
Na etapie
poszukiwań fotelika trafiliśmy do jednego ze sklepów dla dzieci. Zapytaliśmy
sprzedawczynię o fotelik z grupy do 18 kg i Pani zaczęła prezentować nam
różnego rodzaju foteliki FWF (montowane przodem). Gdy zapytaliśmy o foteliki
RWF (montowane tyłem), sprzedawczyni oczywiście przyznała ich wyższość w
kwestii bezpieczeństwa. Broniła zaś swojej rekomendacji tym, że ludzie nie chcą
fotelików tyłem, bo dziecko mniej widzi, bo droższe, bo mniej miejsca na nogi.
Oczywiście foteliki tyłem są droższe, ale tak samo komfortowe jak te przodem.
Ja wiem że każdy
mówi że jeździ ostrożnie i nigdy nie miał wypadku. Tylko co z tego? Nie tylko
my uczestniczymy w ruchu drogowym. Czy ufasz że inni kierowcy bedą jeździć równie ostrożnie
jak Ty i jesteś w stanie powierzyć im bezpieczeństwo swojego dziecka?
Ja nie.

 

*część danych + rycina
pochodzą z portalu fotelik.info

Follow my blog with Bloglovin

ZOBACZ RÓWNIEŻ

8 komentarzy

  • Odpowiedz
    Justyna Laskowska
    27 stycznia 2016 at 15:58

    jaki zatem fotelik ma Twoja pociecha? Firma i model, oczywiście o ile to nie jest tajemnica 😉 Bo film daje do myślenia i może by mi się udało dokonać dobrego wyboru, bez konieczności przetrząsania internetu 🙂

    • Odpowiedz
      Brzozoweczka
      28 stycznia 2016 at 02:33

      Moje dziecko jeździ w foteliku Joie – niestety ten model jest nie do kupienia w Polsce, przywieźliśmy go z UK. Z tych dostępnych w Polsce rozważałam Joie Stages i bardzo podobał mi się również Cybex Sirona za design, ale jego cena okazała się zaporowa. Niezaprzeczalną wadą fotelików RWF jest ich cena, która jest zdecydowanie wyższa niż FWF 🙁

      • Odpowiedz
        Justyna Laskowska
        28 stycznia 2016 at 14:59

        Dziękuję tak czy siak za odpowiedź. Ja póki co firmy Joie mam krzesełko do karmienia i jest rewelacyjne 🙂

  • Odpowiedz
    Kasia Szreder
    13 listopada 2015 at 08:09

    Dla mnie ważne jest też bezpieczeństwo auta. To była główna wytyczna przy wyborze samochodu przed narodzinami syna 🙂

    • Odpowiedz
      Brzozoweczka
      13 listopada 2015 at 22:25

      To mega istotna kwestia, jak auto nie jest bezpieczne to i dobry fotelik nie pomoże. A rzadko się słyszy że przed narodzinami zmienia się auto ze względu na bezpieczeństwo, częściej istotne są otwierane tylne drzwi czy wielkość bagażnika 🙁

  • Odpowiedz
    TosiMama
    12 listopada 2015 at 22:33

    Niedawno wybieraliśmy fotelik 15-36, długo podejmowałam decyzję, mam nadzieję, że dobrą!

  • Napisz odpowiedź