Kulinarnie

Nudle bez pudła

O mamo, jak ja uwielbiam kuchnię wschodu! I tę która wschodem jest inspirowana!!!

Pyszne dania chińskie (ale nie koniecznie chińczyk z budy, oł noł! i nic co przed chwilą latało/biegało a da się to rozgnieść klapkiem! fuuuuuj!), tajskie curry, hinduskie, sushi!!!!! – mniaaaaaaam! Przede wszystkim to kuchnie bogate w smaki i aromaty. A do tego kolory, ja zdecydowanie najpierw jem oczami, ale to chyba jak każdy. Nie mówiąc już o zapachach, bo niestety nie zawsze to co dobre pachnie zniewalająco apetycznie, czasami po prostu cuchnie – i uwierzcie mi nic w tym złego. Bo smak to zdecydoanie rekompensuje.

Pewnie znacie, jest taka sieć, która dowozi nudle w kartonowych pudełeczkach. Od czasu do czasu lubię zamówić, jak absolutnie nie chce mi się nic a nic gotować, i czuję jakąś dziwną absolutną niemoc (brzmi znajomo?). Oczywiście zrobić je w domu też się da bez większego wysiłku. Robi się szybko i wychodzi super! Poważnie, to danie na szybko, które jest strzałem w dziesiątkę – bez wtopy, bez pudła 🙂

Składników jest niewiele, ale możecie dodać też inne warzywa – brokuł, marchew, kiełki, paprykę, groszek cukrowy – pełna dowolność. Ja akurat te dodatki lubię co niżej! Zamiast tofu możecie dać kurczaka, bo nie musi być to danie vege!

Składniki:
-180g tofu (lub 250 – 300 g kurczaka)
-jedna cukinia
-2 małe czerwone cebule
-paczka makaronu ryżowego
-sos teriyaki
-2 ząbki czosnku
-olej do smażenia
-łyżeczka oleju sezamowego
-sól do gotowania makaronu
-1-2 łyżki miodu (w zależności od tego jak słodki ma być)
-1 łyżka sosu chilli srirache

Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Przelewamy zimną wodą.
Tofu i cukinię kroimy w dość małą kostkę, cebulę w ćwierć plastry, czosnek siekamy.
W woku lub głębokiej patelni rozgrzewamy olej + olej sezamowy. Na początek smażymy tofu / kurczaka aż osiągnie złoty kolor. W trakcie dodajemy cukinię, a chwilę później cebulę. Na koniec dodajemy czosnek. Uwaga żeby nie spalić czosnku bo będzie gorzki.
Dodajemy makaron, zaprawę teriyaki (sos teriyaki wymieszany z miodem) i sos chilli. Mieszamy i smażymy jeszcze przez 2 minuty aż smaki się połączą.

Na koniec trochę sezamu na wierzch.

Jemy !!! 🙂
#omnomnom… 🙂

Cześć, mam na imię Ania i bardzo się cieszę, że mogę gościć Cię na moim blogu.
Jeśli spodobało Ci się tutaj, to zostań z nami na dłużej, będzie nam bardzo miło 🙂
Polub slodkiciezar.pl na Facebooku
Polub slodkiciezar.pl na Instargarmie

Do zobaczenia! 🙂

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Brak komentarzy

Napisz odpowiedź