Dziecko Polecane

#janodnagwiazdke

Do świąt coraz bliżej. Za kilka dni postawimy w domu choinkę, nie sztuczną, prawdziwą, piękną i pachnącą lasem. Będziemy ją razem ubierać, pierwszy raz we trójkę. W kalendarzu adwentowym czekają już wspaniałe drewniane ozdoby, które Miko samodzielnie zawiesi. Będę robić zdjęcia, ocierając łzy. Piękny czas przed nami, najpiękniejszy.
Dom wypełni korzenny zapach pierniczków, które mimo wczesnego planowania wypiekane są last minute każdego roku. Ale tym razem będziemy je wspólnie malować. Będzie dziać się magia.

W tym roku mam przyjemność brać udział w projekcie #janodnagwiazdke. Nie zastanawiałam się ani chwili, bo cenię Janod za wyjątkowe i piękne zabawki. Wielką radość przyniosło mi wybieranie prezentów dla naszego Miko. Wybór był niezwykle trudny, bo wiele z ich zabawek sprawiłoby synkowi olbrzymią frajdę.

Ostatecznie wybrałam dwie rzeczy, które wydawały mi się najodpowiedniejsze do jego wieku i zainteresowań. Obie okazały się absolutnym strzałem w dziesiątkę i zdetronizowały naszych wcześniejszych faworytów.

Rakieta

Niewielka, ale idealnie mieszcząca się w tych maleńkich rączkach. Od kilku dni wielokrotnie i bez końca odbywamy podróże kosmiczne. Startujemy rakietą i lecimy aż pod same gwiazdy. Każda taka podróż jest niezwykle ekscytująca. Rakieta jest z nami przez cały dzień, od rana, aż do momentu kiedy idziemy spać i obowiązkowo trzeba ją przytulić.

Stacja benzynowa / garaż

Drugim naszym wyborem, choć zdecydowanie na pierwszym miejscu jest stacja benzynowa. Długo wahałam się nad remizą strażacką (TUTAJ), która jest równie wspaniała, ale finalnie wygrała stacja, bo ma myjnię i paliwo, którego mogą napić się autka. Miko potrafi siedzieć pochłonięty zabawą całymi godzinami, parkować, wjeżdżać, zjeżdżać, tankować i myć samochody. Zabawa jest przednia. I my zachwyceni chętnie włączamy się do zabawy.
Miłością olbrzymią stała się żółta taksówka, która absolutnie zdeklasowała w naszej hierarchii wóz policyjny. Taksówka pędzi z prędkością światła po wszystkich domowych powierzchniach płaskich, a swój kurs kończy na myciu dachu i uzupełnianiu baku.

Oczywiście nie jest niczym dziwnym, że rakieta również parkuje na stacji, zwłaszcza, gdy przed kolejnym lotem w kosmos musi się napić paliwa!


Rakieta JanodTUTAJ
Stacja Benzynowa JanodTUTAJ

Cześć, mam na imię Ania i bardzo się cieszę, że mogę gościć Cię na moim blogu.
Jeśli spodobało Ci się tutaj, to zostań z nami na dłużej, będzie nam bardzo miło 🙂
Polub slodkiciezar.pl na Facebooku
Polub slodkiciezar.pl na Instargarmie

Do zobaczenia! 🙂

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Brak komentarzy

Napisz odpowiedź