Ciąża Polecane

Dolegliwości ciążowe które Cię zaskoczą

Stało się! Jesteś w ciąży. Dolegliwości ciążowe to istny rollercoaster, a Ty właśnie na niego wsiadłaś. Niezależnie czy planowałaś powiększenie rodziny od dłuższego czasu czy też całkiem niepodziewanie znalazłaś się w tej sytuacji, już tu jesteś, a dziewięciomiesięczna przejażdżka właśnie się rozpoczęła. A więc trzymaj się mocno, bo będzie bujać!

Najbliższe miesiące będą magiczne. Fakt o rozwijającym się w Twoim brzuchu życiu, będzie pochłaniał Twoje myśli bez reszty. Nie obędzie się bez wielu obaw, które dotykają niemal wszystkie ciężarówki, ale ciąża to przede wszystkim radość oczekiwania na spotkanie największej miłości swojego życia oraz chwile zaskoczenia przeplatane łzami szczęścia przy pierwszych kopnięciach i badaniach USG, na których zobaczysz swoje maleństwo. Ja sama pamiętam mój potok łez, gdy pierwszy raz zobaczyłam na ekranie i usłyszałam bicie maleńkiego serduszka mojego dziecka. To najpiękniejsza muzyka dla uszy przyszłej mamy.
Ale żeby nie było tak różowo, ciąża to też wiele różnych dolegliwości, które sprawią, że będziesz odliczała dni do końca pierwszego trymestru, a potem do rozwiązania.

Zapachy

Ha! To wcale nie zapachy, a przynajmniej żadna ciężarówka w ten sposób by ich nie określiła. W tym stanie niestety nawet najpiękniejsze aromaty zaczynają w podejrzany sposób drażnić, a czasami wręcz śmierdzieć. Szybko przekonasz się, że zmysł powonienia nie był aż dotąd tak czujny. Wyczujesz wszystko! Jazda komunikacją miejską będzie przyprawiać Cię o mdłości, podobnie jak zapachy perfum, jedzenia czy paliwa na stacji benzynowej.  Pierwsze trzy miesiące są pod tym względem absolutnie przewalone. Jedyne co Ci pozostaje, to głęboko oddychać i zacisnąć zęby, bo na szczęście pierwszy trymestr nie trwa długo.

Nadsenność

Ta pozycja powinna być jako pierwsza – przynajmniej w moim prywatnym rankingu. Będziesz senna jak nigdy dotąd. Ponieważ Twoje ciało właśnie magazynuje energię do tworzenia małego człowieka, będziesz jej potrzebowała dużo. Dosłownie Twój organizm będzie pracował 24h niczym fabryka. I mówiąc dużo snu, mam na myśli naprawdę DUŻO. Będziesz w stanie zasnąć w każdej pozycji, a Twoje powieki w naturalny sposób będą się ze sobą sklejać, gdy tylko złapiesz poziom. Matka natura nie bez przyczyny sobie to wymyśliła, przecież musimy się trochę wyspać nim nadejdą poszarpane noce.

Pawie

Nie, nie te piękne ptaszory, ale mdłości i wymioty w nielimitowanych ilościach. I nie ma się co łudzić, że będą one występować jedynie o poranku.  Określenie poranne wymyślił najpewniej jakiś facet, który chciał zminimalizować wagę upierdliwości tego stan. W rzeczywistości mdłości potrafią nękać przez cały dzień i po części wiążą się z nowa super skillem ciążowym czyli wrażliwością na zapachy. Po pierwszym trymestrze powinny ustać. Alleluja!

Apetyt

Jeśli ktoś Ci powie że w ciąży będziesz mieć niesamowity apetyt – olej go. Zachcianki tak, ale apetyt? Hmmm. Na tyle na ile pozwoli Ci Twój stale zmniejszający się żołądek. Tak właśnie będzie, bo wraz ze wzrostem dziecka, Twój żołądek będzie się zmniejszał z rozmiarów willi do kawalerki. True story. No i pierwszy trymestr – wtedy w ogóle nie będziesz miała ochoty na jedzenie, bo będą Cię nękać zapachy i w konsekwencji pawie.
Zresztą jesz dla dwojga a nie za dwoje – nie daj sobie wmówić inaczej, gdy ktoś będzie Ci wypominał że jesz w ciąży za mało i głodzisz dziecko.

Zachcianki

Ooo właśnie. Teraz to dopiero poznasz siebie od nowa. Nagle zaczniesz miewać nieodpartą ochotę na ogórki kiszone, lody, bułki z budyniem, śledzia czy mandarynki. To będzie ochota nie do zduszenia. Pokochasz nieoczywiste i czasem nieco dziwne połączenia, których nigdy potem już nie będziesz chciała spróbować, nawet okruszka. Lub zmienisz przez ciążę swoje preferencje co do smaków – ja nie wiedzieć kiedy nawet zaakceptowałam wątróbkę i pokochałam lody, które zawsze były dla mnie na końcu listy deserów.

Sikanie co 5 minut

To dopiero zmora. Budziła Cię kiedyś potrzeba sikania w nocy? Jak nie to ją poznasz, a jak tak, to się nasili x 5. Albo 10. To ten stan, kiedy co chwila masz wrażenie że nie wysikałaś się do końca. Skąd tyle tego tam? Przecież to była tylko jedna maleńka szklaneczka wody, a czujesz się jakbyś wypiła cały dzbanek. W pierwszym i trzecim trymestrze wychodząc z domu będziesz miała mega radar na toalety, bo to miejsce siłą rzeczy będziesz odwiedzać po naście razy dziennie.

Gazy

Dobra, sikanie to absolutny lat. Są zdecydowanie gorsze rzeczy takie jak… gazy. To już cięższy kaliber. Możesz wierzyć lub nie, ale dotykają KAŻDEJ przyszłej matki, choć nie każda o tym głośno mówi. No nie ma siły.
Zawsze możesz próbować się wybronić z niezręczej sytuacji, mówiąc że to dzidziuś ma wzdęcie 😉

Opuchnięcia

To przyjemność która przychodzi w drugiej połowie ciąży. Organizm magazynuje wodę i stąd opuchnięcia. Najgorzej w lato, bo nagle opuchnięcia + temperatura uniemożliwiają założenie jakiegokolwiek innego obuwia niż basenowe japonki. Serio, no nogi robią się jak balony, a palce u nóg jak małe serdelki. To samo tyczy się palców u dłoni. W połowie ciąży często przychodzi na jakiś czas pożegnać się z obrączką lub inną biżuteria, którą nosimy na palcach. Na powrót do swojego rozmiaru czasami przychodzi czekać nawet do pół roku po porodzie, a czasami nawet rok, wszystko zależy od hormonów. Ale spokojnie, nie trzeba biec od razu powiększać obrączki, odrobina cierpliwości i wszystko wraca do normy.

Ponieważ już wiesz co Cię czeka, możesz się na to przygotować. Ale to dopiero wierzchołek góry lodowej, bo zaraz wszyscy zagłaskają Cię na śmierć i będą zadawać Ci te wszystkie irytujące pytania. Dlatego nie daj się! A jeśli zagryzanie zębów nie leży w Twojej naturze i masz odrobinę poczucia humoru – zajrzyj tutaj i poznaj 8 irytujących rzeczy, które usłyszysz będąc w ciąży. Enjoy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

  • Odpowiedz
    Alicja Wiśniewska
    10 lipca 2016 at 21:22

    Nadsennosc??? Ja sie wczoraj w koncu poplakalam, ze zasnac nie moge, nie moge sie ulozyc, kopie, strzyka, mam dosc lewego boku, a jak juz znalazlam pozycje to zachcialo mi sie sikac…. :/

  • Odpowiedz
    Jolanta Jakubczyk
    12 lipca 2016 at 09:25

    Mnie najbardziej zaskoczyły problemy z pamięcią. Do dziś nie wiem czy to była wina hormonów czy zmęczenia, ale zdołowało mnie to totalnie. A przecież słyszałam, że inny ciężarne tak miały. Zapisywały wszystko na karteczkach. Tyle że ja zapominałam nawet gdzie tę karteczkę położyłam.

  • Napisz odpowiedź